,
Obserwuj
Świętokrzyskie

Mężczyzna zmarł po interwencji policji w Kielcach. Sprawę bada m.in. prokuratura

2 min. czytania
11.07.2025 15:47
Trwa wyjaśnienie okoliczności śmierci mężczyzny, który został zatrzymany przez policję w nocy z czwartku na piątek na kieleckim rynku. Mężczyzna był agresywny i zaatakował funkcjonariuszy. Po obezwładnieniu zasłabł. Zmarł w piątek w szpitalu.
|
|
fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl
  • Podczas interwencji na kieleckim rynku policjanci obezwładnili agresywnego mężczyznę, który chwilę później stracił przytomność i zmarł w szpitalu;
  • Przy mężczyźnie znaleziono ponad 40 gramów narkotyków (2-CMC i metaamfetamina), a jego tożsamość nadal jest ustalana;
  • Policja zabezpieczyła nagrania z kamer nasobnych funkcjonariuszy. Sprawę bada prokuratura i wydział kontroli.

Do zdarzenia doszło podczas legitymowania pięcioosobowej grupy osób. Jak przekazała mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, jeden z mężczyzn podjął próbę ucieczki, a za nim ruszyło dwóch funkcjonariuszy. W trakcie zatrzymania miał zaatakować policjanta.

- Mężczyzna był silnie pobudzony i wykazywał agresję wobec interweniującego funkcjonariusza. W obliczu realnego zagrożenia dla zdrowia i życia policjanta użyto środków przymusu bezpośredniego - przekazała rzeczniczka.

Stracił przytomność po obezwładnieniu przez policję. Nagrania z kamer poddane analizie

W trakcie interwencji policjanci użyli gazu; mężczyzna został skuty kajdankami. Po obezwładnieniu mężczyzna stracić przytomność. Policjant udzielił mu pomocy przedmedycznej i wezwał karetkę. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie w piątek o godz. 7 rano zmarł.

Tragedia na Wisłostradzie. Nie żyje 13-latek, wcześniej zginął jego ojciec

W czasie interwencji obrażeń doznał również funkcjonariusz - według policji wymagał on hospitalizacji z powodu urazów głowy i ręki.

Podczas czynności przy mężczyźnie zabezpieczono ponad 40 gramów substancji odurzających, wstępnie zidentyfikowanych jako 2-CMC i metaamfetamina. Pobrano mu również krew do badań toksykologicznych. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, dlatego policja ustala jego tożsamość.

Interweniujący policjanci byli wyposażeni w kamery nasobne. Nagrania zostały zabezpieczone i mają być kluczowym materiałem dowodowym w wyjaśnieniu przebiegu interwencji. Czynności na miejscu zdarzenia prowadzono pod nadzorem prokuratora oraz funkcjonariuszy wydziału kontroli.

Posłuchaj: