Robert Karaś na dopingu? Rekordzista świata wydał oświadczenie. "Byłem w ogromnym szoku"
Robert Karaś w niedzielę opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym przyznał, że z 'ogromnym niedowierzaniem' przyjął wiadomość od organizatora zawodów w Brazylii, iż w jego organizmie 'wykryto śladowe ilości niedozwolonych substancji'. - Byłem w ogromnym szoku, ponieważ całe życie suplementuję się tak samo, wielokrotnie byłem badany przez tę komisję w tej federacji - powiedział. Karaś zadeklarował też: 'Oświadczam, że nigdy nie stosowałem żadnej formy dopingu'.
Sportowiec podkreślił, że nie ma nic do ukrycia, dlatego poinformował o sprawie, choć 'federacja International Ultra Triathlon Association (IUTA), na tym etapie nie podaje takich informacji do publicznej wiadomości'.
Robert Karaś przypomniał, że w styczniu leczył złamania ręki, żeber oraz stopy. - Wtedy zostały mi podane leki, które zawierały w swoim składzie substancje znajdujące się na liście WADA (Światowej Agencji Antydopingowej). Zostałem wielokrotnie zapewniony, że przyjęcie tych leków nie będzie miało żadnego wpływu na przygotowania ani na sam występ w Brazylii - powiedział w opublikowanym w niedzielę nagraniu.
Z ustaleń portalu Sport.pl wynika, że w organizmie polskiego sportowca wykryto drostanolon, czyli steryd anaboliczno-androgenny z grupy dihydrotestosteronu.
Robert Karaś to utytułowany triathlonista: mistrz i rekordzista świata w Ultra Triathlonie na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana - 38 km pływania, 1800 km jazdy na rowerze i 422 km biegu (2023), potrójnego Ironmana (2018) i podwójnego Ironmana.