Samuel Pereira skazany. Pracownik TVP zabrał głos
Sprawa dotyczyła właśnie wpisów Samuela Pereiry na Twitterze (obecnie X). Gdy agencja AP informowała, że prokurator Ewa Wrzosek padła ofiarą inwigilacji za pomocą systemu Pegasus, szef portalu TVP.info w odniesieniu do tej sprawy, napisał: "Jeśli przestępcy kreują się na ofiary operacyjnych działań państwa polskiego, to jak mają się czuć wszyscy ci ludzie, których oni skrzywdzili? Pomyślcie o tym. Mafiosi, dilerzy narkotyków i terroryści chwycą się każdej linii obrony, żeby uchronić się przed odpowiedzialnością" - ocenił Pereira.
Ewa Wrzosek skierowała w tej sprawie prywatny akt oskarżenia. W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy uznał Samuela Pereirę za winnego zniesławienia i wymierzył oskarżonemu karę 3 miesięcy ograniczenia wolności. Wolność wypowiedzi i prawo do krytyki nie dają prawa do zniewag i wyrządzania krzywdy medialnej. Nikomu - napisała na portalu X Wrzosek.
Do wyroku odniósł się też sam Samuel Pereira. - Sędzia Agnieszka Modzelewska uznała dziś, że rzekomo obraziłem Ewę Wrzosek poniższym wpisem o mafii, dilerach i terrorystach - mimo że nie napisałem o niej, a nawet o niej nie pomyślałem. Czekam na uzasadnienie i będę apelował. ps. Na uzasadnienie wyroku wyproszono media - napisał pracownik TVP.