,
Obserwuj
Polska

Dlaczego rolnicy protestują? Nie chodzi tylko o Zielony Ład

Katarzyna Rogowska, oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
14.02.2024 11:17
Od tygodni trwają w Europie protesty rolników. Także w Polsce odbywają się demonstracje, blokady dróg. Dlaczego rolnicy protestują i jakie są ich postulaty?
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Protesty rolników rozpoczęły się w Europie pod koniec grudnia 2023 roku. Praktycznie codziennie dochodzi do kolejnych akcji. Na przykład 13 lutego belgijscy rolnicy zablokowali drogi dojazdowe do portu w Antwerpii.

W Polsce największa akcja odbyła się 9 lutego. Rolnicy nie przerywają akcji. Protestują między innymi na polsko-ukraińskich przejściach granicznych, domagają się zablokowania napływu do Polski zboża i innych produktów rolnych z Ukrainy. W Dorohusku protest ma trwać nawet 30 dni.

To właśnie sprawa ukraińskiego zboża - przypomnijmy - doprowadziła do wielkich protestów rolników w 2023 roku.

Pan Jan tak trudnych czasów nie pamięta. 'Nie ma nawet na utrzymanie rodziny'

Dlaczego rolnicy protestują?

Rolnicy nie tylko w Polsce, ale i w m.in. Niemczech, Czechach, Rumunii, Belgii i Francji protestują przeciw zmianom w unijnej Wspólnej Polityce Rolnej (WPR), której misją jest realizacja celów Europejskiego Zielonego Ładu. W ramach WPR rolnicy są uprawnieni do otrzymywania płatności, ale tylko, gdy będą działać z korzyścią dla klimatu, m.in. ugorowując część ziemi uprawnej oraz stosując o połowę mniejszą ilość chemicznych pestycydów do 2030 roku. Zdaniem protestujących osłabia to konkurencyjność ich produktów w stosunku do importowanych towarów, nie mówiąc o podwyższonych kosztach produkcji.

Rolnicy z innych krajów Unii Europejskiej, oprócz problemów wynikających z unijnej polityki dotyczącej rolnictwa, mają też szereg innych. Niemieccy rolnicy, którzy wyprowadzili swoje maszyny na drogi już w grudniu, protestują przeciw planowanym przez rząd zniesieniu ulgi podatkowej na olej napędowy do maszyn rolniczych.

Podobny pomysł miał rząd we Francji. Tamtejsi rolnicy zwracają uwagę na nieuczciwą konkurencją ze strony producentów z zagranicy. Francuzi domagają się ponadto uproszczenia procedur administracyjnych i egzekwowania prawa, wymuszającego na supermarketach wyższych ceny za produkty rolne, co ma zagwarantować rolnikom wyższe ceny skupu.

W reakcji na falę rolniczy protestów Komisja Europejska przekazała, że wycofuje się z projektu zakładającego ograniczenie stosowania pestycydów. KE zdecydowała się także na rezygnację z wprowadzenia przepisu dotyczącego ugorowania ziemi.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniała, że komisja nie porzuca projektu, ale zamierza przedyskutować go ze środowiskiem rolników. Decyzja komisji nie uspokoiła jednak protestów.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>