Co czuje żona astronauty na chwilę przed jego lotem w kosmos? "To między nami nigdy nie padło"
- Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos. We wtorek 10 czerwca o godz. 14:23 czasu polskiego miliony widzów zasiądą przed ekranami, by na żywo śledzić początek misji Ax-4;
- Misja była już kilka razy przesuwana ze względu na problemy techniczne. Te udało się już rozwiązać, podmieniając kosmiczną kapsułę na inną;
- Co zatem czuje żona astronauty na chwilę przed startem? - To mieszanka ogromnych emocji, lęku, niepewności, ale i dumy - wyznała na antenie TOK FM Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, żona polskiego astronauty.
- Zdradziła również, co jej mąż zabierze ze sobą w kosmos.
Start Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w kosmos ma się odbyć 10 czerwca o godz. 14:22 czasu polskiego. Początek misji był już kilka razy przesuwany ze względu na problemy techniczne z kapsułą Dragon. Uznański-Wiśniewski będzie drugim - po Mirosławie Hermaszewskim - Polakiem na orbicie i pierwszym na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
Co czuje żona astronauty na chwilę przed jego lotem w kosmos? Na antenie TOK FM opowiadała o tym posłanka Aleksandra Uznańska-Wiśniewska. Jak podkreśliła gościni "Poranka Radia TOK FM - Weekend", przede wszystkim towarzyszy jej mieszanka emocji, której się nie spodziewała. - To jest wielkie poruszenie, wzruszenie, ale i też w naturalny sposób lęk, niepokój, obawy. Zupełnie surrealistyczna sytuacja. Jednocześnie to jest i wielki strach i oczekiwanie, zarówno dla mnie jak i dla rodziców Sławosza, którzy są tu na Canaveral razem ze mną - powiedziała.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska wyznała, że z racji jej zaangażowania w politykę do tej pory starała się skupić na swojej pracy parlamentarnej i kampanii wyborczej, dlatego wszelkie emocje chowała do kieszeni. Ale kiedy dotarła do USA i po wielu tygodniach rozłąki z mężem mogła w końcu go zobaczyć, coś w niej pękło. - To są emocje nie do opisania. To było dla nas bardzo poruszające spotkanie. Widzieliśmy się z odległości około 8 metrów, czyli 25 stóp na zewnątrz na tarasie budynku, w którym Sławosz wraz z resztą załogi odbywa kwarantannę - wyznała.
Posłuchaj:
Rozmówczyni Szymona Kępki przyznała, że targają nią bardzo intensywne emocje i czuje mieszankę strachu i leku o męża aż po oczywistą dumę. Przyznała, że stres przed lotem Sławosza w kosmos narastał wraz z docierającymi z USA informacja o problemach technicznych z kapsułą Dragon. - Kilkanaście tygodni temu została podmieniona na inny statek kosmiczny. I mój mąż otrzymał nietestowaną kapsułę, która nigdy nie była w kosmosie. Teraz mamy już informację, że nowy statek jest gotowy i zdał wszystkie testy. Jednak nadal jest to dla mnie i dla całej rodziny Sławosza bardziej stresujący niż kojący czas, bo mamy w pamięci wiele tragicznych momentów takich jak wybuch promu Challenger, tragedia misji Apollo 1 czy problemy z powrotem na Ziemię załogi Apollo 13 - przyznała Aleksandra Wiśniewska-Uznańska.
Czytaj także:
Co czuje Żona Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego? 'Niesamowita mieszanka emocji'
Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos. 'To między nami nigdy nie padło'
Zapytana przez prowadzącego "Poranek TOK FM - Weekend", czy miała wobec tego chwile zwątpienia i chęć powstrzymania męża przed lotem w kosmos, odparła, że oczywiście, takie wątpliwości się pojawiały, zwłaszcza kiedy po wielu tygodniach zobaczyła męża przez szybę, to chciałam go w naturalny sposób otoczyć tarczą miłości i ochronić przed niebezpieczeństwem.
- Mam jednak głęboki szacunek do mojego męża i do misji, której się podejmuje. Do jego determinacji i do tego, że jest w stanie postawić na szali własne zdrowie i życie w imię tego, co uważa za istotne dla ludzkości. Mogę go tylko wspierać, szanując jego wolność, bo jego pasje kosmosu są tak integralne do tego, kim jest, że byłoby to niesamowicie samolubne z mojej strony, gdybym kiedykolwiek mu powiedziała, żeby nie leciał. Dlatego to nigdy między nami nie padło - zaznaczyła.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska wyznała, że po powrocie Sławosza marzą im się bardzo proste rzeczy, jak wspólne gotowanie czy wyprawa w podróż poślubną, której tak naprawdę nie mieli, bo cztery dni po ślubie jej mąż wyjeżdżał do USA na szkolenie.
Zobacz również:
Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos. To wtedy usłyszy ogromny huk. Kulisy misji Polaka
Żona astronauty zdradziła też, co Sławosz Uznański zabierze ze sobą w kosmos. - Z osobistych rzeczy zabierze kilka rodzinnych zdjęć oraz nasze obrączki, które są symbolem naszej miłości, naszej rodziny, ale z drugiej strony mam nadzieję, że też będą dla niego takim przypomnieniem, że czekamy na niego na Ziemi i żeby wracał bezpiecznie - podsumowała gościni TOK FM.