,
Obserwuj
Polska

Jak nam się żyło z dinozaurami? Te badania pokazują stopień niewiedzy Polaków

3 min. czytania
05.07.2025 07:01
Ponad połowa Polaków twierdzi, że wirusy są produkowane w rządowych laboratoriach, by kontrolować wolność społeczeństwa. Tyle samo z nas nie wierzy, że człowiek przyczynia się do zmian klimatu na Ziemi, a 40 proc. nie przyjmuje do wiadomości teorii ewolucji.
|
|
fot. MACIEJ TARKA
  • Pojawiła się tegoroczna odsłona raportu "Wiedza i postawy obywateli europejskich wobec nauki i technologii";
  • Respondentom zadano pytania w różnych dziedzinach;
  • Co to badanie mówi o Polakach?

Ukazał się coroczny raport "Wiedza i postawy obywateli europejskich wobec nauki i technologii". Badanie zostało przeprowadzone w 27 krajach Unii Europejskiej. Obejmowało m.in takie tematy jak stosunek do naukowców, zaangażowanie obywateli w naukę i technologię, różnorodność, poglądy na temat wykorzystania sztucznej inteligencji do badań naukowych.

Profesor Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie przyznała w TOK FM, że jeżeli chodzi o średnią w Unii Europejskiej, to "nie jest źle". - Aż 83 procent obywateli uważa, że ogólny wpływ nauki i technologii jest pozytywny - wskazała. 66 proc. z nich zgadza się ze stwierdzeniem, że nauka i technologia ułatwiają nam życie, czynią je zdrowszym i wygodniejszym.

Niechlubne wysokie miejsca Polski

 

W porównaniu do raportu sprzed czterech lat wśród Polaków nastąpił wzrost w niemal wszystkich rankingach odnoszących się do negowania faktów naukowych.

54 proc. obywateli naszego kraju uważa, że nauka jest nam niepotrzebna w życiu codziennym albo nie ma na nie wpływu. To drugie miejsce wśród zbadanych krajów. Pierwsze miejsce zajęliśmy - i tu nie ma się czym chwalić - jeżeli chodzi o przekonanie, że "lasery działają poprzez skupianie fal dźwiękowych". Tak sądzi ponad 50 proc. z nas i to wzrost o 8 proc. względem poprzedniego badania.

Agnieszka Szuster-Ciesielska zwróciła uwagę, że obywatele naszego kraju prezentują na ogół odmienne zdanie w stosunku do reszty UE w kwestii szczepień lub zjawisk klimatycznych. - Na przykład tylko 20 proc. respondentów uważa, że szczepionki będą miały istotny wpływ na styl życia w ciągu najbliższych 20 lat. Tymczasem w przypadku Szwecji i Finlandii "tak" odpowiedziało 70 proc. ankietowanych.

Ewolucja, dinozaury, wirusy

 

Badanym zadano też pytanie o ewolucję człowieka: "czy ludzie, jakich znamy dzisiaj, rozwinęli się z wcześniejszych gatunków zwierząt". Ekspertka zaznaczyła, że z tym stwierdzeniem zgadza się 60 proc. Polaków, co jednocześnie oznacza, że z teorią ewolucji nie zgadza się aż 40 proc. - Ciekawa jestem, w jaki sposób tłumaczyliby pojawienie się człowieka - stwierdziła członkini zespołu ds. dezinformacji medycznej w przestrzeni publicznej.

Jak pokazuje również raport, 32 proc. Polaków uważa, że ludzie żyli razem z dinozaurami. 52 proc. ankietowanych nie wierzy w antropogeniczne zmiany klimatu, czyli te spowodowane działalnością człowieka.

Tak źle nie było jeszcze nigdy. Poziom wody w Wiśle spadł poniżej 20 centymetrów

Połowa Polaków jest zdania, że wirusy są produkowane w laboratoriach rządowych, aby kontrolować naszą wolność. Wiarę w teorie spiskowe widać też w innym pytaniu z zakresu medycyny. 45 proc. polskiego społeczeństwa twierdzi, że istnieje lek na raka, ale jest on ukrywany przed ludzkością.

Jak oceniła gościni TOK FM, są też dobre informacje, choć dotyczą podstawowej wiedzy. Ponad 80 proc. polskich respondentów zgadza się z faktem, że rośliny produkują tlen. 70 proc. Polaków przyznaję rację stwierdzeniu, iż kontynenty w przeszłości się przemieszczały i ten proces cały czas trwa.

'Nawet wśród lekarzy zdarzają się przeciwnicy szczepień'

 

- Zadaję sobie pytanie, co się dzieje z ludźmi mającymi nawet wykształcenie wyższe, którzy później zmieniają zdanie - przyznała Szuster-Ciesielska. - Nie jest to tajemnicą, że nawet wśród lekarzy zdarzają się osoby przeciwne szczepieniom - zwracała uwagę. Zaznaczyła, że to ludzie, którzy "sprzeciwiają się wiedzy, którą nasiąknęli w trakcie studiów".

Ekspertka zauważyła, że skuteczne walczenie z dezinformacją dotyczącą przekazów medycznych jest "bardzo trudne". Jak powiedziała, "wymyślenie dezinformacji to często pstryknięcie palcami", a opracowanie argumentacji która wyjaśnia, że coś nie jest prawdą, zajmuje dużo czasu. - To trzeba zrobić rzetelnie, w oparciu o literaturę, dane - opisywała.

Kiedy Sławosz Uznański wróci na Ziemię? 'To wcale nie jest takie oczywiste'

Jej zdaniem ważne jest to, co dzieje się z wykształceniem młodych osób po ukończeniu szkoły i czy ludzie sami chcą pogłębiać swoją wiedzę. Gościni TOK FM podkreśliła, że problemem może być dostęp do różnych akcji i programów oraz to, aby "przekaz zainteresował przeciętnego Kowalskiego".

Co generalnie sądzi Agnieszka Szuster-Ciesielska o wiedzy rodaków? "Krótko mówiąc - jest źle. Nie wiem, czy pocieszeniem jest, że inni mają gorzej" - spuentowała, komentując dane z badania w swoich mediach społecznościowych.

W ankiecie wzięło udział 34 207 respondentów z różnych grup społecznych i demograficznych. Wiek badanych to 15-55+.