Poseł Konfederacji o ksenofobii. "Trzeba pielęgnować"
- Konfederacja w sobotę w kilkudziesięciu miastach zorganizuje protesty pod hasłem 'Stop imigracji!';
- Zdaniem posła Konrada Berkowicza imigranci powinni być 'wyselekcjonowani w ten sposób, aby nie pochodzili z krajów, w których jest dużo wyższa przestępczość niż w Polsce i z krajów, które są bliższe kulturowo, czyli raczej chrześcijańskich';
- 'Powiedziałbym nawet, że trzeba pielęgnować ksenofobię, która jest warunkiem zdrowej wspólnoty' - stwierdził polityk w TOK FM.
W sobotę w 80 miastach o 12.00 odbędą się pikiety Konfederacji pod hasłem "Stop imigracji!". Przedstawiciele partii szacują, że weźmie w nich udział kilkaset tysięcy osób. Jak wyjaśniają, protesty to wyraz sprzeciwu wobec m.in. "podrzucania nielegalnych imigrantów przez niemiecką granicę".
- Ja jestem przeciwko nieracjonalnej, masowej, niekontrolowanej imigracji z całego świata - powiedział w "Poranku TOK FM" Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, pierwszy wiceprezes partii Nowa Nadzieja. - Powinniśmy limitować ją i ilościowo, żeby tych imigrantów nie było za dużo w Polsce, i jakościowo, żeby byli tacy, którzy znaleźli konkretną pracę. Jednocześnie wyselekcjonowani w ten sposób, aby nie pochodzili z krajów, w których jest dużo wyższa przestępczość niż w Polsce i z krajów, które są bliższe kulturowo, czyli raczej chrześcijańskich - mówił.
"Ksenofobia jest ważnym elementem wspólnoty narodowej"
Polityk został zapytany przez Jacka Żakowskiego, jak wyobraża sobie zapełnienie dużej liczby wakatów w miejscach pracy w Polsce przy ksenofobicznym podejściu, które prezentuje Konfederacja.
- Ksenofobia oczywiście jest ważnym elementem wspólnoty narodowej. To element systemu odpornościowego przed takimi zjawiskami, jak na zachodzie Europy - przekonywał Berkowicz. Stwierdził, że 'piętnowanie tego, co się nazywa ksenofobią, czyli pewien pozytywniejszy stosunek do własnej wspólnoty kulturowej niż do obcej, na zachodzie doprowadziło do gwałtów, przestępczości, aktów terrorystycznych'. - W tym sensie powiedziałbym nawet, że trzeba pielęgnować ksenofobię, która jest warunkiem zdrowej wspólnoty - ocenił.
'Natomiast rzeczywiście rewolucja obyczajowa i kulturowa, która nastąpiła w całym zachodnim świecie, doprowadza do zapaści demograficznej. (...)' - Mamy oczywiście problem z miejscami pracy w związku z tą rewolucją obyczajową. Myślę, że trzeba korzystać choćby z doświadczeń takich krajów jak Australia, to znaczy nie przyjmujemy każdego, kto chce przyjechać
Morawiecki obwinia Niemcy za wzrost przestępczosci. Prawda jest inna
Organizacje praw człowieka krytykują Australię za łamanie praw człowieka i nieludzkie warunki w obozach, w których przebywają imigranci. Osoby, które próbują się dostać do kraju tego drogą morską bez odpowiednich dokumentów, niezależnie od ich statusu jako potencjalnych uchodźców, są kierowane do tzw. ośrodków detencyjnych, często zlokalizowanych na wyspach poza Australią.