Prezes Cinciarz.pl poszukiwany listem gończym
- Marcin P., prezes Cinkciarz.pl, jest poszukiwany listem gończym i został tymczasowo aresztowany zaocznie pod zarzutem oszustwa - prokuratura szacuje straty klientów na ponad 112 mln zł;
- Śledztwo trwa od października 2024 r.. Wpłynęło ponad 7 tys. zawiadomień od poszkodowanych, zablokowano 328 rachunków bankowych powiązanych ze spółkami Cinkciarz.pl, Conotoxia i Conotoxia Holding;
- Tymczasowo aresztowano także członka zarządu Roberta G. oraz główną księgową Monikę J., która przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia.
W marcu śledczy zdecydowali o przedstawieniu Marcinowi P. zarzutów dotyczących m.in. oszustwa. Według obecnych szacunków prokuratury klienci Cinkciarza.pl stracili ponad 112 mln zł.
Rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek podała w poniedziałek, że decyzja o poszukiwaniu prezesa zarządu spółki Cinkciarz.pl listem wydana została niezwłocznie po zastosowaniu przez poznański sąd aresztowania Marcina P. na 30 dni od chwili zatrzymania.
Śledztwo ws. Cinkciarz.pl. Oszukanych 7 tys. klientów
Poznańska prokuratura regionalna od października ub. roku prowadzi śledztwo dotyczące oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut Cinkciarz.pl. Śledczy otrzymali ponad 7 tys. zawiadomień od klientów portalu, którzy nie odzyskali wpłaconych pieniędzy. Pod koniec grudnia prokuratura zdecydowała o zablokowaniu łącznie 328 rachunków bankowych firmy świadczącej usługi internetowej wymiany walut.
Mateusz W. stracił pracę w TVN. Nowe informacje o śledztwie
W tym samym czasie śledczy zdecydowali również o przedstawieniu zarzutów, m.in. oszustwa, prezesowi zarządu Cinkciarz.pl sp. z o.o. Marcinowi P. Mężczyzna nie został jednak przesłuchany, bo przebywa poza granicami kraju.
Sąd w wydanym postanowieniu o aresztowaniu Marcina P. podzielił stanowisko prokuratora co do tego, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w dużym stopniu uprawdopodobnia fakt popełnienia przez niego zarzucanego mu przestępstwa. Uwzględnił również stanowisko prokuratora w kwestii obawy matactwa procesowego, ukrywania się podejrzanego przed organami ścigania oraz grożącej mu surowej kary.
Czyny zarzucane podejrzanemu zagrożone są karą do 25 lat pozbawienia wolności.
W marcu w tej sprawie zatrzymano Roberta G., członka zarządu Cinkciarz.pl. Zarzucono mu współdziałanie w popełnieniu oszustwa, poprzez doprowadzenie szeregu osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Robert G. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na wniosek śledczych sąd tymczasowo aresztował podejrzanego.
'To czysta inkwizycja'. Afera o jedn� z najbogatszych parafii w Polsce. Watykan wkroczy do gry?
Główna księgowa przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia
Pod koniec maja poznański sąd, na wniosek śledczych, tymczasowo aresztował w tej sprawie także Monikę J., główną księgową oraz prokurentkę spółki Cinkciarz.pl. Podejrzanej zarzucono współdziałanie w popełnieniu oszustwa polegającego na doprowadzeniu wielu osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Kobieta przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia.
Prokuratura do drugiej połowy grudnia przedłużyła blokady rachunków bankowych prowadzonych na rzecz Cinkciarz.pl oraz spółek Conotoxia i Conotoxia Holding.
Na początku października ub. roku Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że prowadzi czynności po skargach klientów na realizację usług wymiany walut przez internetowy kantor Cinkciarz.pl. UOKiK przekazał z kolei, że otrzymał skargi na opóźnienia w realizacji wymiany walut i przekazów pieniężnych. Klienci mieli być informowani o usterce, która powinna zostać naprawiona w określonym terminie.
KNF cofnęła zezwolenie na świadczenie usług płatniczych spółce Conotoxia działającej przez agentów Cinkciarz.pl i Cinkciarz.pl Marketing. Po zawiadomieniu złożonym przez KNF, poznańska prokuratura regionalna wszczęła śledztwo w sprawie oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut.
Posłuchaj: