advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Kraków: fałszywy dentysta przed sądem

Katarzyna Młynarczyk
2 min. czytania
14.09.2010 14:37
Obiecywał pacjentom, że wyleczy ich z paradontozy, nie mając uprawnień dentysty. W krakowskim sądzie rejonowym ruszył proces przeciwko włoskiemu lekarzowi, który leczył zęby Polaków, choć z wykształcenia jest lekarzem ogólnym.

Mężczyzna we Włoszech był lekarzem ogólnym, Polakom obiecywał, że wyleczy ich z paradontozy. Oszukał 15 osób na ponad 250 tys. zł. - Dałam się nabrać, jak taka ciemna baba. Myśląc jaka to medycyna we Włoszech musi być zaawansowana, wzięłam pożyczkę i razem z mężem zdecydowaliśmy się na regularne wizyty - powiedziała TOK FM jedna z byłych pacjentek doktora Salvatore Z. Pacjenci na swoje rzekomo wyleczone z paradontozy zęby otrzymywali dożywotnie certyfikaty. Tymczasem pierwsze problemy pojawiały się już po kilku miesiącach. Zaczęła się zbierać ropa i te ciągłe stany zapalne, dziąsła krwawiły. Byłam w trzech krakowskich gabinetach. Wszyscy się bali nawet spojrzeć na moje zęby. Zadłużyłam się i teraz nie mam zębów, ani pieniędzy - mówi Maria Rosołek. W tej samej sprawie oskarżona jest także Ewa P. - właścicielka nieistniejącej już kliniki, prywatnie związana z włoskim lekarzem.

Oskarżeni nie przyznają się do stawianych im zarzutów. Salvatore Z. twierdzi, że w klinice pracowało jeszcze kilku lekarzy i to oni wykonywali zabiegi, a on jedynie konsultował się z pacjentami. Włoch zapewnia, że nazwisk tych lekarzy... nie pamięta. Pacjenci domagają się częściowego naprawienia szkody. Nie wykluczają też, że przeciwko fałszywemu dentyście skierują pozwy cywilne.

Salvatore Z. oskarżonemu o leczenie bez wymaganych uprawnień grozi nawet osiem lat więzienia.