,
Obserwuj
Polska

Palikot chce, by sąd przesłuchał Szymona Majewskiego

2 min. czytania
06.04.2011 11:55
Przesłuchania m.in. Szymona Majewskiego i Jarosława Kaczyńskiego domaga się Janusz Palikot. Przed Sądem Okręgowym w Lublinie odbyła się pierwsza rozprawa w procesie o ochronę dóbr osobisych. Pozew przeciwko Palikotowi złożył Kaczyński.
|
|
fot. Sławomir Kamiński (2) / Agencja Wyborcza.pl

Mimo tego, że ani Palikot ani Kaczyński się w sądzie nie pojawili, na sali rozpraw było gorąco. Pełnomocniczki obu stron starły prawdziwą walkę na argumenty. Na razie żadna decyzja jednak nie zapadła, a rozprawa została odroczona.

Pozew Jarosława Kaczyńskiego zawiera kontrowersyjne cytaty z wypowiedzi Janusza Palikota, m.in. z wywiadu telewizyjnego i radiowego, dwóch konferencji prasowych i internetu. W telewizyjnym programie 'Szymon Majewski Show' w czerwcu 2010 roku Palikot miał nazwać Jarosława Kaczyńskiego "największym wilkiem polskiej polityki". Miał również powiedzieć: 'zastrzelimy go (...) i wypatroszymy'. Z kolei w innym wywiadach porównywał Kaczyńskiego do Hitlera czy Stalina: 'Kaczyński ma ten sam lęk, co Hitler (...)', stąd jego psychopatyczne skłonności', 'Podobną strukturę osobowości miał Hitler i Stalin'. Lider PiS-u nie domaga się rekompensaty finansowej. Żąda za to przeprosin w mediach, w których wypowiedzi padły, czyli m.in. w telewizji TVN i na stronach Onet.pl.

Zasłania się immunitetem?

Pełnomocnik Janusza Palikota w odpowiedzi na pozew sformułowała zarzut "niedopuszczalności drogi sądowej". Chodzi o to, że zdaniem mecenas Marzeny Kucharskiej - Derwisz, sprawa w ogóle nie powinna trafić na sądową wokandę, bo Palikota chronił poselski immunitet. To będzie teraz musiał rozstrzygnąć sąd. Terminu kolejnej rozprawy nie wyznaczył. Sąd najpierw chce się zapoznać z oryginałami wywiadów (na razie są to wersje ściągnięte z internetu), dlatego wystąpi o ich udostępnienie do konkretnych mediów.

Palikot dowodzi, że udzielał wywiadów będąc posłem i miało to ścisły związek z jego pracą w sejmie. Na dowód tego jego pełnomocnik ma dostarczyć treść interpelacji byłego już posła Platformy.

Reprezentująca Jarosława Kaczyńskiego mecenas Anna Augustyniak nie zgodziła się z argumentami drugiej strony. Jej zdaniem, nie ulega wątpliwości, że Palikot w tym czasie był posłem i miał immunitet, ale w tym przypadku nie ma mowy o ochronie. - W naszej ocenie immunitet parlamentarny nie może prowadzić do tego, aby osoby, które są posłami mogły w sposób bezkarny naruszać dobra osobiste innych osób - mówiła Augustyniak.

Na razie strony złożyły swoje wnioski dowodowe. Palikot żąda przesłuchania m.in. Jarosława Kaczyńskiego. By przedstawił swoje stanowisko m.in. w kwestii "zgody na czynne uczestniczenie w życiu publicznym". Ale pełnomocnik lidera PiS-u taką ewentualność odrzuca. - Te okoliczności, które są wykazane w tej tezie dowodowej, są powszechnie znane - mówiła przed sądem pełnomocnik Kaczyńskiego.