"Fantasmagorie". Poseł Jerzy Wenderlich o raporcie PiS
Raport przygotowuje komisja, której przewodniczy Antoni Macierewicz. Ma być opublikowany w tym tygodniu, zgodnie z zapowiedziami najprawdopodobniej w czwartek.
Przebywający w Lublinie polityk SLD Jerzy Wenderlich nie spodziewa się w raporcie jakichś hitów, choć przyznaje, że mogą się w nim pojawić nowe informacje. - Spodziewam się, że będzie tam mnóstwo rzeczy porażających, że będą tam jakieś informacje niby poufne - mówi poseł.
Jak dodaje, z publikacji raportu na pewno cieszy się PO. - Ten raport będzie parawanem jakiejś hucpy politycznej Prawa i Sprawiedliwości. I za ten parawan schowa się Platforma, razem ze swoim nicnierobieniem - mówi Wenderlich.
Poseł SLD nie wierzy, by publikacja raportu PiS-u przyspieszyła wydanie raportu przez komisję, której przewodniczy minister spraw wewnętrznych. - Słyszałem z ust pana premiera, że raport będzie pod koniec lutego, ale go nie było. Potem miał być przed Świętami Wielkanocnymi, ale przeszkadzała Wielkanoc. Nie wiem, jakie jeszcze terminy pan premier poda - mówi Wenderlich.