Prezes Nawacki straci immunitet? "Młyny mielą powoli, ale mielą". Chodzi o sprawę Pawła Juszczyszyna
Maciej Nawacki to prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, w którym od lat zatrudniony jest też Paweł Juszczyszyn. To właśnie Juszczyszyn, o czym pisaliśmy na naszym portalu, wysłał do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Nawackiemu. Zarzucił mu m.in. przekroczenie uprawnień i naruszenie praw pracowniczych, za co grozi do trzech lat więzienia. By prezes mógł odpowiadać karnie, musi mieć uchylony immunitet.
Wnioskiem w tej sprawie zajmie się we wtorek Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Zdecyduje, czy uchylić Maciejowi Nawackiemu immunitet, a tym samym - czy będzie mógł stanąć przed sądem karnym. To pierwsza taka sprawa z czasów 'dobrej zmiany', gdy jeden z sędziów blisko współpracujących ze Zbigniewem Ziobro może zostać bez immunitetu.
W całej sprawie chodzi m.in. o to, że Maciej Nawacki nie stosował się do postanowień sądu - w tym tych prawomocnych - w sprawie przywrócenia Pawła Juszczyszyna do orzekania.
- Prezes Nawacki nie wykonał orzeczenia nakazującego przywrócenie mnie do orzekania po tym, jak zawiesiła mnie Izba Dyscyplinarna. Za niewykonanie tego właśnie orzeczenia ma sprawę karną. W Sądzie Rejonowym w Ostródzie jest złożony subsydiarny akt oskarżenia. I właśnie we wtorek, 14 listopada, w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej ma się odbyć posiedzenie, w czasie którego będzie rozstrzygana kwestia uchylenia immunitetu sędziowskiego prezesowi Nawackiemu - poinformował w rozmowie z TOK FM sędzia Paweł Juszczyszyn.
- Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą. I myślę, że tutaj odpowiedzialność za - moim zdaniem - rażące i ewidentne łamanie prawa zostanie wyciągnięta - dodał.
Jeśli Maciej Nawacki straci immunitet, będzie mógł stanąć przed sądem karnym. Ale jest też drugie postępowanie. Bo gdy wiosną 2022 roku Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła decyzję o zawieszeniu Juszczyszyna (był zawieszony od 2020 roku), prezes olsztyńskiego sądu przeniósł go z Wydziału Cywilnego, w którym Juszczyszyn orzekał przez kilkanaście lat, do Wydziału Rodzinnego, w którym nie orzekał nigdy wcześniej.
NAWACKI NIE STRACIŁ IMMUNITETU - WIĘCEJ O DECYZJI CZYTAJ TU
Maciej Nawacki zachował immunitet. Izba Odpowiedzialności Zawodowej rozstrzygała jednoosobowo
W ocenie sędziego była to forma represji. - W tej sprawie również, z moim pełnomocnikiem prof. Michałem Romanowskim, złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - podał Juszczyszyn.
Dziś już wiadomo, że od 1 grudnia Juszczyszyn wróci na sale rozpraw w Wydziale Cywilnym sądu w Olsztynie. Kilka dni temu odebrał zarządzenie prezesa olsztyńskiego sądu, które przenosi go do macierzystego wydziału cywilnego. To decyzja podjęta po tym, jak 31 października Sąd Okręgowy w Bydgoszczy oddalił zażalenie Nawackiego w tej sprawie i utrzymał w mocy - już prawomocnie - zabezpieczenie Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, wskazujące, że Juszczyszyn ma wrócić do orzekania w Wydziale Cywilnym.
Prezes Nawacki to olsztyński sędzia, ale też członek upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa. Zasłynął swoim zachowaniem z kwietnia 2020 roku, gdy podarł apel pracujących w sądzie sędziów, którzy apelowali o 'zaniechanie działań utrudniających sędziemu Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków'. Miał za to zarzut dyscyplinarny, dotyczący naruszenia godności urzędu sędziego. Niedawno, bo w sierpniu, Prokuratura Krajowa wszczęła postępowanie w sprawie możliwości popełnienia przez Nawackiego przestępstwa zniszczenia dokumentów.