Śmierć byłej uczestniczki "Top Model" i jej męża. Zaskakujące wyniki sekcji zwłok
Do odkrycia dwóch ciał w zamkniętym od wewnątrz domu jednorodzinnym w Będlewie (Wielkopolskie) doszło w niedzielę (1 września) około godz. 18.
Tragedia w domu pod Poznaniem. Nie żyje była uczestniczka 'Top Model' i jej mąż
Według ustaleń 'Gazety Wyborczej' policja została zaalarmowana przez członków rodziny, którzy nie mieli kontaktu z parą od kilku dni. Zwłoki znajdowały się w kuchni, a obok nich leżał rewolwer.
- Prawdopodobnie mamy do czynienia z zabójstwem, po którym sprawca odebrał sobie życie - przekazały źródła 'Gazety Wyborczej'. Informacje o zdarzeniu potwierdził rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak.
- (Ciała - red.) są w stanie rozkładu. Będziemy ustalać czas i przyczynę zgonów. Wyjaśniamy, co się wydarzyło - powiedział funkcjonariusz.
Tajemnica ostatniej drogi Ewy Tylman. 'Ta sprawa pokazuje, jak ważna jest niezawisłość sądiów'
Śmierć małżeństwa w Będlewie. Co mówią wyniki sekcji zwłok?
W poniedziałek media informowały, że na ciałach widoczne były rany postrzałowe. Tym doniesieniom zaprzeczają jednak wyniki sekcji zwłok. R zecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak w rozmowie z Głosem Wielkopolskim przekazał, że podczas sekcji "nie stwierdzono ran postrzałowych" ani żadnych innych ran, co wyklucza także m.in. dźgnięcie.
- Biegli nie byli w stanie określić przyczyny śmierci. Materiał ze zwłok poddano do dalszych badań, także pod kątem potwierdzenia tożsamości - uzupełniła prokurator Małgorzata Dotka z Prokuratury Rejonowej.
Choć prokuratura wciąż nie potwierdziła tożsamości ciał, to wszystko wskazuje na to, że z włoki należą do Sławomira L. - pseud. 'Klakson', który kilka tygodni wcześniej opuścił areszt, gdzie przebywał w związku z zarzutami o udział w handlu narkotykami oraz jego 33-letniej żony Pauliny L. - byłej uczestniczki emitowanego przez stację TVN programu 'Top Model'. Kobieta była właścicielką salonu piękności.
Po raz ostatni para była widziana 25 sierpnia podczas dożynek w pałacu Będlewo. Ich zachowanie nie budziło żadnych podejrzeń.
Jak poinformowała prok. Dotka, ciała małżeństwa L. "rozkładały się przed kilka dni". Ustaleniu dokładnej daty śmierci ma służyć sprawdzenie połączeń telefonicznych. Dom małżeństwa co prawda posiadał monitoring, ale jedynie na zewnątrz budynku.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>