advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Wielkopolskie

Ludzie wyszli na ulice wielkopolskich miast. To reakcja na to, co stało się w Śremie

2 min. czytania
12.09.2024 16:58
Od kilkunastu do kilkudziesięciu osób wyszło na ulice Kórnika, Śremu, Zaniemyśla i Środy Wiekopolskiej. Patrole obywatelskie to odpowiedź mieszkańców na pobicie dwóch Polaków przez pięciu obcokrajowców, które miało miejsce w sobotę 7 września. Marszom patroli towarzyszyła policja.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl, Screen Radio Poznań / X.com

Jak poinformował portal gminakornik.pl, pierwszy z patroli obywatelskich w Wielkopolsce ruszył we wtorek 10 września. Na ulice Kórnika wyszło kilkanaście osób - zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

Interweniowali policjanci, którzy wylegitymowali uczestników patrol i wskazali, że zgromadzenie nie zostało wcześniej zgłoszone. Mieszkańcy mimo to nie zrezygnowali z patrolu, a mundurowi towarzyszyli im do końca.

Brutalne pobicie w Śremie. Zatrzymano pięciu obcokrajowców

Patrole obywatelskie zorganizowane w Kórniku i Śremie, ale także w Zaniemyślu i Środzie Wielkopolskiej, to reakcja lokalnych mieszkańców na pobicie, do którego doszło w Śremie w miniony weekend.

W sobotę 7 września, po godz. 23, policjanci otrzymali zgłoszenie o bójce, do której doszło na plaży nad Jeziorem Grzymisławskim w Śremie. Uczestnicy bójki użyli do walki rozbitych butelek. W efekcie dwóch mieszkańców Śremu z obrażeniami ciała trafiło do szpitala. W związku z tym zdarzeniem śremscy policjanci zatrzymali łącznie pięć osób - jednego obywatela Argentyny i czterech Kolumbijczyków.

W poniedziałek rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak poinformował, że czterem zatrzymanym przedstawiono zarzut udziału w pobiciu, a kolejnemu zarzucono usiłowanie zabójstwa oraz udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Śledczy wystąpili do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.

Awantura z udziałem posła Konfederacji. Jest wniosek prokuratury

Prokurator Rejonowy w Śremie prok. Renata Mikołajczak przekazała PAP, że we wtorek sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego obywatela Kolumbii na trzy miesiące. - Podejrzany nie przyznał się do win - wskazała prokurator.

Pytana o to, czy śledczym udało się ustalić przyczynę czy motyw bójki, prok. Mikołajczak zaznaczyła, że jest to nadal ustalane. Dodała, że z jej informacji wynika, że poszkodowani w bójce mężczyźni nadal przebywają w szpitalu, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Za usiłowanie zabójstwa 34-latkowi grozi nawet dożywocie.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>