advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Wielkopolskie

Polskie meble podbiją USA? "Nie przelecieli połowy świata, aby obejrzeć nasze produkty"

Błażej Grygiel
3 min. czytania
01.03.2025 11:00
W stolicy Wielkopolski ponad 300 firm prezentowało się na branżowych targach i podpisywało kontrakty z partnerami z zagranicy. Przyjechali m.in. goście ze Stanów Zjednoczonych. - Jest szansa na większy eksport mebli z Polski do USA - mówił TOK FM Józef Szyszka, dyrektor targów.
|
|
fot. LUKASZ GDAK/Polska Press/East News
  • W Poznaniu odbywały się coroczne targi meblowe; wystawców z Polski było w tym roku ponad trzystu, a zwiedzających z zagranicy niemal stu;
  • W jakiej kondycji jest branża? W ubiegłym roku ceny mebli minimalnie spadły. W wielu zakładach redukowano też zatrudnienie;
  • Na południu Wielkopolski - w okolicach Kępna, gdzie znajduje się zagłębie firm produkujących meble - rynek jest "wyssany" i po prostu nie ma rąk do pracy;
  • Branża ma nadzieję, że poprawi się eksport polskich mebli do USA. Miałoby to nastąpić m.in. za sprawą ceł nakładanych na Chiny.

To nie jest najlepszy czas dla branży meblarskiej. Po ożywieniu - jakie mieliśmy w trakcie pandemii, gdy wiele osób zmieniało wnętrza - teraz na rynku nastąpiła stagnacja. Z danych Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli wynika, że w ubiegłym roku ceny mebli minimalnie spadły. W wielu zakładach redukowano też zatrudnienie. Wynikało to między innymi z transformacji, którą przeprowadzały niektóre przedsiębiorstwa (wymieniając maszyny na takie, które potrzebują mniej ludzi do obsługi).

Z drugiej strony pracodawcy w Wielkopolsce przyznawali, że coraz większym wyzwaniem staje się dla nich znalezienie fachowców do pracy, np. technologów drewna. Coraz wyższa jest też średnia wieku pracowników w fabrykach.

Na południu Wielkopolski - w okolicach Kępna, gdzie znajduje się zagłębie firm produkujących meble - rynek jest "wyssany" i po prostu nie ma rąk do pracy. Zakłady organizują przewozy i szukają osób w odległości wielu kilometrów od fabryk.

Polskie meble podbiją USA? "Nie przelecieli połowy świata, aby obejrzeć nasze produkty"

W branży czuć też pewne wyczekiwanie na to, co wydarzy się za granicą. Bo polski przemysł meblarski opiera się głównie na eksporcie produktów do państw zachodniej Europy. Najbardziej popularnym kierunkiem pozostają Niemcy, ale produkty znad Wisły trafiają do najdalszym zakątków świata.

I tu nie bez znaczenia jest sytuacja polityczna na arenie międzynarodowej. - Jest szansa na większy eksport mebli z Polski do Stanów Zjednoczonych - mówił Józef Szyszka, dyrektor targów Meble Polska. I dodał, że rynek w USA może otwierać się na polskie meble ze względu na cła.

- Import mebli z Chin do Stanów Zjednoczonych stał się drogi, a jakość produktu niewystarczająca. W tym kontekście jakość polskich mebli, w połączeniu z ich ceną, stała się bardziej atrakcyjna dla kontrahentów z USA. Wiem, że do Poznania na te targi przyjechało ich trzydziestu. Nie przelecieli połowy świata, aby obejrzeć nasze produkty, tylko raczej nawiązać kontakty i negocjować kontrakty - ocenił w rozmowie z TOK FM Szyszka.

Z danych PFR wynika, że między sierpniem 2023 a lipcem 2024 Ameryka plasowała się na szóstej pozycji w rankingu światowych odbiorców naszych mebli. Wielkość eksportu wynosił ponad 500 mln euro.

Targi meblowe w stolicy Wielkopolski mają wieloletnią tradycję. Coroczne spotkania w Poznaniu to przestrzeń do zawierania milionowych kontraktów między krajowymi producentami i przedstawicielami firm z całego świata. Wystawców z Polski było w tym roku ponad trzystu, a zwiedzających z zagranicy niemal stu.