,
Obserwuj
Polska

"Wiszący na skale" i "Złamane serca". Raport, który "Kościół przemilczał"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
13.11.2025 15:13

W Polsce maleje liczba osób uczestniczących w praktykach religijnych, a społeczne zaufanie do Kościoła Katolickiego osiągnęło historyczne minimum - wynika z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) oraz niezależnego raportu świeckich katolików "Smutek w Kościele. Gdzie jest Dobra Nowina", które przytacza "Gazeta Wyborcza".

fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER
  • Raport "Smutek w Kościele. Gdzie jest Dobra Nowina" ujawnia, że Kościół w Polsce działa w atmosferze braku zaufania, lęku i kontroli, co skutkuje spadkiem uczestnictwa w praktykach religijnych oraz kryzysem wiary;
  • Badanie wyróżnia pięć grup religijnych Polaków - od konserwatywnej "Opoki" po młodych z grupy "Daleko od Kościoła" - i wskazuje, że aż 27 proc. młodych dorosłych dystansuje się od religii;
  • Wesług badań ISKK w niedzielnych mszach uczestniczy niespełna 29 proc. wierzących

Badanie przeprowadzone wśród 2 tys. katolików i prawie 500 księży.  "Wielu księży odmawiało odpowiedzi na pytania ankieterów, niektórzy reagowali nawet oburzeniem. Okazało się, że już samo postawienie pytań o przyszłość religii było traktowane jak akt zdrady"- pisze Małgorzata Skowrońska z "Gazety Wyborczej".

Raport "Smutek w Kościele. Gdzie jest Dobra Nowina"

Według opracowania społeczeństwo religijne w Polsce podzielono na pięć grup. Najliczniejszą z nich stanowi "Opoka" (44 proc., ok. 13,6 mln osób) - starsi, konserwatywni wierni lojalni wobec Kościoła, motywowani - jak czytamy na łamach "GW" - "głównie lękiem i przyzwyczajeniem". Kolejne grupy to "Wiszący na skale" (24 proc.) - rozczarowani, ale wciąż obecni w Kościele, oraz "Złamane serca" (5 proc.) - wierzący, którzy odeszli po skandalach. Dwie najmłodsze grupy to "Swoją drogą" (8 proc.) i "Daleko od Kościoła" (19 proc.), skupiające głównie młodych dorosłych, dla których Kościół nie jest już punktem odniesienia.

Oglądaj

W raporcie czytamy, że "Kościół przemilczał" jego wyniki, a próby dotarcia z nimi do biskupów spotkały się z brakiem zainteresowania. Duchowni, jak o. Paweł Gużyński, bez wsparcia hierarchii nie zdołali wprowadzić wniosków raportu do publicznej debaty. Jednocześnie badacze zwracają uwagę na poważne zarzuty formułowane przez katolików wobec instytucji: brak rozliczeń za pedofilię, hipokryzję moralną, upolitycznienie, zamknięcie na dialog i brak przejrzystości finansowej.

"W badaniach statystycznych widać, że Kościół utracił społeczny mandat zaufania. Coraz częściej postrzegany jest jako instytucja reaktywna, przestraszona, skupiona na obronie wizerunku, a nie na słuchaniu wiernych" - czytamy.

Autorzy raportu oceniają, że szansą na odnowę są grupy "Wiszący na skale" i "Złamane serca", czyli ok. 9 mln osób, które "mogłyby wrócić do Kościoła, jeśli ten zacznie ich wreszcie słuchać". Postulują oni m.in. odpolitycznienie, akceptację antykoncepcji i LGBT, większą rolę kobiet oraz przejrzystość finansową.

Redakcja poleca

Kościół bez młodych

W grupach "Swoją drogą" i "Daleko od Kościoła" znajduje się 27 proc. młodych dorosłych Polaków. Dla "pokolenia Z" religia jest czymś zbędnym. "Nie szuka usprawiedliwienia cierpienia, czy lekarstwa na lęk przed śmiercią, a w religii nie widzi źródła sprawiedliwości" - pisze Skowrońska.

Na niedzielne msze uczęszcza niespełna 29 proc. wierzących, co jest najniższym wynikiem w historii badań ISKK. W Warszawie na lekcje religii chodzi już tylko 59 proc. uczniów szkół podstawowych, podczas gdy w 2019 r. było to 78 proc.

Posłuchaj:

Źródło: Gazeta Wyborcza