Incydent z udziałem pijanej policjantki w Barlinku. Została rozbrojona przez świadka
Zarejestrowane przez kamery monitoringu nagranie pokazuje, jak kobieta ustawia się w kolejce do kasy. Jak ustalili dziennikarze Polsat News, zachowanie funkcjonariuszki wzbudziło niepokój, a jeden z klientów zdecydował się odebrać jej broń i przekazać ją pracownikom stacji. Ci natychmiast wezwali policję.
Według nieoficjalnych informacji, w organizmie kobiety stwierdzono blisko dwa promile alkoholu.
Policja odmówiła komentarza przed kamerą. 'Funkcjonariuszka została już zwolniona ze służby. Natomiast z uwagi na prowadzone postępowanie nie udzielamy dodatkowych informacji w tej sprawie' - czytamy w krótkim oświadczeniu przesłanym do mediów.
Co się stało z Iwoną Wieczorek? 'Ja coś powiem, ale poza protokołem'
Pijana policjantka z bronią w tylnej kieszeni spodni. 'Coś więcej niż brak odpowiedzialności'
Głos w sprawie zabrał były rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Dariusz Nowak. 'Ta sytuacja, to coś więcej niż porażający brak odpowiedzialności. Bardzo dużo napadów, czy wręcz zabójstw funkcjonariuszy jest dlatego, że ktoś chce im zabrać broń. Po drugie, jeżeli jest pijana, jej ocena sytuacji mogła być zła' - zwrócił uwagę w rozmowie z Polsat News.
Zdarzenie wywołało poruszenie wśród mieszkańców Barlinka. W sieci krąży już nagranie z monitoringu. – 'To jest przerażające, nie wiadomo co w człowieku może siedzieć, tak może włączyć się nagle agresja, no i dramat gotowy' - powiedział jeden z mieszkańców.
Posłuchaj: