,
Obserwuj
Świat

Co czeka Grenlandię? "Mam nadzieję, że do najgorszego nie dojdzie"

PAP
2 min. czytania
19.01.2026 08:49

Pomysł przejęcia przez USA Grenlandii nie wszystkim w Stanach Zjednoczonych się podoba. Krzysztof Jacek Hinz mówił w "Poranku TOK FM", że groźbom Donalda Trumpa nie sprzyjają Kongres i opinia publiczna. - Mam nadzieje, że do najgorszego, czyli interwencji militarnej USA nie dojdzie - powiedział były ambasador Polski w Wenezueli i Brazylii. 

fot. Evgeniy Maloletka/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy amerykańskie cła wobec wybranych krajów UE będą skuteczne?
  • Jak amerykański Kongres ocenia działania Donalda Trumpa ws. Grenlandii?

Donald Trump nie rezygnuje z pomysłu przejęcia należącej do Danii Grenlandii. Przekonuje m.in., że jeśli USA nie przejmą kontroli nad wyspą, zrobią to Chiny albo Rosja. W niedawnym wywiadzie dla "New York Timesa" powiedział, że USA mogą być zmuszone do "wyboru" między Grenlandią a NATO.

Trump zapowiedział nałożenie ceł - w wysokości 10 proc. - na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. Taryfy mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy. Prezydent USA napisał na platformie społecznościowej Truth Social, że 1 lutego nałoży 10-procentowe cła na towary z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii.

Krzysztof Jacek Hinz w "Poranku TOK FM" wskazał, na dwa aspekty tej sprawy. Były ambasador Polski w Wenezueli i Brazylii podkreślił, że nałożenie ceł na osiem państwa UE "ma kruche podstawy". - Donald Trump nie bierze pod uwagę, że istnieje unia celna - na co zwrócił uwagę minister Radosław Sikorski, więc nie można wprowadzić wobec jednego kraju Unii Europejskiej ceł a wobec innych nie. Cła automatycznie wchodzą wobec wszystkich - powiedział rozmówca Dominiki Wielowieyskiej. 

Drugi element to stosunek do sprawy Grenlandii Amerykanów. - Nie wywołuje to entuzjazmu w Kongresie amerykańskim; opinia publiczna amerykańska zdecydowanie nie sprzyja planom Donalda Trumpa - dodał.

Gość TOK FM zaznaczył, że w przypadku obecnego prezydenta USA trudno przewidzieć, jakie podejmie decyzje. - Jego plany bardzo często się zmieniają, ale Unia Europejska pokazała dużą solidarność w tej sprawie i mam nadzieję, że do najgorszego, czyli do interwencji militarnej USA, nie dojdzie - powiedział.

Źródło: TOK FM, Fot. Evgeniy Maloletka/Associated Press/East News