Czechy. Nie żyje kontrowersyjny kardynał Dominik Duka
W wieku 82 lat zmarł jedyny czeski kardynał, były prymas Czech Dominik Duka - podało arcybiskupstwo praskie, którym Duka kierował przez ponad 12 lat, do 2022 roku. Represjonowany w czasach komunizmu, w ostatnich latach zasłynął licznymi kontrowersyjnymi wypowiedziami i działaniami, m.in. w sprawie gwałcących w Ukrainie rosyjskich żołnierzy.
Kardynał 6 października przeszedł pilną operację w Centralnym Szpitalu Wojskowym w Pradze. W minionym tygodniu został wypisany, ale w sobotę musiał wrócić do szpitala. Był w stanie krytycznym - poinformowała archidiecezja.
Duka był dominikaninem. Do zakonu wstąpił w 1968 r., a dwa lata później został wyświęcony na księdza. W 1975 r. stracił państwową zgodę niezbędną do oficjalnego pełnienia posługi w latach komunizmu. Zaczął pracować jako kreślarz w zakładach Skody, a w 1981 r. za nielegalną działalność duszpasterską trafił do więzienia, gdzie poznał m.in. późniejszego prezydenta Czechosłowacji i Czech Vaclava Havla. W 1986 r. został przeorem i prowincjałem dominikanów. Urząd ten piastował do czasu objęcia godności biskupa w Hradcu Kralove.
Arcybiskupem Pragi i prymasem Czech Dominik Duka został w 2010 r. Aktywnie uczestniczył w negocjacjach dotyczących zwrotu majątków kościelnych, przejętych przez komunistyczne władze. Po 1989 r. dobra kościelne zwrócono, ale bez trwałych ustawowych podstaw. Kwestię tę uregulowano w 2013 r., dzięki czemu Kościół otrzymał nieruchomości i inny majątek o wartości, w przeliczeniu, kilku miliardów złotych. Za niezwrócone jeszcze mienie w ciągu 30 lat ma otrzymać dodatkowe 8 mld zł. W zamian państwo przestało wypłacać Kościołowi pieniądze na jego działalność.
Duka zaangażował się też w rozwiązanie wieloletniego sporu o własność i zarządzanie katedrą św. Wita, Wojciecha i Wacława na praskim Wzgórzu Zamkowym. Po przejęciu przez państwo w 1950 r. świątynia była zarządzana przez kancelarię czechosłowackich, a później czeskich prezydentów. Po długich negocjacjach z przedstawicielami prezydenta Vaclava Klausa wypracowano porozumienie i obecnie zarząd nad katedrą sprawują wspólnie arcybiskupstwo i kancelaria głowy państwa.
Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi
Kardynał był znany ze skrajnie konserwatywnych poglądów, a jego komentarze do sytuacji w kraju i na świecie często budziły kontrowersje nie tylko w zlaicyzowanym czeskim społeczeństwie, ale też wśród innych duchownych oraz wiernych. Krytykował podawanie pigułki "dzień po", występował przeciw wystawianiu sztuk teatralnych, które uznał za "obrazoburcze". Przegrał w tej sprawie przed czeskimi sądami.
W 2022 r. duchowny wywołał oburzenie wpisem na blogu, w którym analizował "złożoność" problemu, jakim są gwałty dokonywane przez rosyjskich żołnierzy w Ukrainie. Duka twierdził, że "nie do końca słuszne jest mówienie tylko o zbrodniach żołnierzy rosyjskich". Pisał m.in., że "sprawca, członek sił zbrojnych, jest często także ofiarą najsilniejszych emocji i namiętności, gdy naprawdę napędza go horror walki, strach i nienawiść".
Jedną z ostatnich jego aktywności była msza za Charliego Kirka, zabitego kilka miesięcy temu kontrowersyjnego chrześcijańsko-prawicowego influencera ze Stanów Zjednoczonych.
Arcybiskupstwo praskie zdecydowało, że trumna z ciałem kardynała Duki zostanie wystawiona w dniach 13-14 listopada w kościele Wszystkich Świętych na Zamku Praskim. Pogrzeb odbędzie się w katedrze św. Wita 15 listopada.
Źródło: PAP, TOK FM