USA naznaczone przemocą. "Stany Zjednoczone mają coraz mniej bezpieczników"
Chrześcijańsko-prawicowy influencer z USA Charlie Kirk został zamordowany. - Stany Zjednoczone są krajem naznaczonym przemocą. Tego typu sytuacje są normą, a nie wyjątkiem - skomentował w TOK FM dr Tomasz Markiewka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak amerykańska prawica wykorzystuje śmierć Charliego Kirka?
- Dlaczego przemoc jest normą w Stanach Zjednoczonych?
- Jak dostęp do broni wpływa na przemoc w USA?
Charlie Kirk, ojciec dwójki dzieci, konserwatysta, mówca, współpracownik Donalda Trumpa, influencer z wielomilionowymi zasięgami i rozpoznawalnością został zastrzelony na kampusie Uniwersyteckim w Utah. Prowadząca sobotni "Magazyn TOK FM" Anna Piekutowska zaznaczyła, że każde morderstwo należy potępić, jednak Kirk już zdążył stać się "męczennikiem amerykańskiej prawicy".
- Amerykańska prawica ma medialne moce przerobowe, żeby zmitologizować całe to wydarzenie, a samą postać Kirka przedstawić jako krystalicznie czystą - stwierdził dr Tomasz Markiewka, filozof z Wydziału Filozofii i Nauk Społecznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jak wytłumaczył gość TOK FM, Charlie Kirk był kontrowersyjnym mówcą, który chciał dyskutować o tym, czy czarni lub społeczność LGBT to tacy sami ludzie, jak biali chrześcijanie.
Jednak to, co zwróciło uwagę eksperta to fakt, że zabójstwo Kirka nie było wyjątkowym wydarzeniem w USA. - Trzy miesiące wcześniej została zamordowana polityczka z Partii Demokratycznej, a jeszcze wcześniej mieliśmy nieudane zamachy na Donalda Trumpa. Na 11 z ostatnich 12 prezydentów Stanów Zjednoczonych albo przeprowadzono próby zamachu, albo te próby udaremniono - przypomniał dr Markiewka. - W tej dyskusji umyka to, że Stany Zjednoczone są krajem naznaczonym przemocą, w którym tego typu wydarzenia są niestety normą, a nie wyjątkiem - zaznaczył filozof.
Specyfika USA: dostęp do broni i radykalna kultura online
Według rozmówcy Anny Piekutowskiej dyskusje na temat podziału na Republikanów i Demokratów w USA omijają sedno problemu. - Morderca Kirka to była osoba wychowywana w kulturze broni. Był też niezwykle zaangażowany w dyskusje online, uczestniczył w różnych niszowych grupkach, które się nawzajem wewnętrznie radykalizują - wskazał dr Markiewka. Redaktorka TOK FM dodała, że według FBI na łuskach nabojów napastnika wyryto odniesienia do internetowych memów.
- Dostęp do broni połączony z radykalną kulturą internetową to specyfika Stanów Zjednoczonych. Gdyby USA były poważnym krajem, zdrową demokracją ze zdrową debatą publiczną, to natychmiast, ponad podziałami partyjnymi, zidentyfikowano by te dwa problemy - stwierdził ekspert.
Zabójstwo Charliego Kirka. Będzie odwet?
Dr Tomasz Markiewka przyznał, że obawia się dalszej radykalizacji w USA. - Niestety, będzie chęć odwetu. Tym bardziej, że do tego namawiają takie osoby, jak Elon Musk, który pisze wprost, że "mamy prawo odpowiedzieć na przemoc przemocą" - powiedział gość TOK FM. I dodał, że to znany z historii wzór wykorzystywania pojedynczego zdarzenia jako wymówki do uruchomienia aparatu represji. - W Stanach Zjednoczonych jest coraz mniej bezpieczników, które broniłyby przed takim rozwojem sytuacji - ocenił dr Markiewka w TOK FM.
Źródło: TOK FM