,
Obserwuj
Świat

To on ma duże szanse rządzić Nowym Jorkiem. Kim jest Zohran Mamdani?

Paweł Soszyński, oprac. AS tokfm.pl
4 min. czytania
04.11.2025 12:11

We wtorek rozstrzygnie się, kto zostanie burmistrzem Nowego Jorku. Największe szanse w wyborach ma urodzony w Ugandzie Zohran Mamdani. Kandydat Partii Demokratycznej prowadzi we wszystkich sondażach. - Bardzo ostro atakuje swoich przeciwników politycznych, ma proste odpowiedzi na skomplikowane pytania, więc robi dokładnie to co, Trump. (...) Tylko nie jest tak wściekły - mówiła w TOK FM Magdalena Górnicka-Partyka.

fot. Katie Godowski / MediaPunch/Associated Press/East News
  • 4 listopada mieszkańcy Nowego Jorku zdecydują, kto zostanie nowym burmistrzem;
  • 34-letni radny stanowy Zohran Mamdani jest faworytem do wygranej;
  • Mamdani sam określa się jako demokratyczny socjalista, może zostać pierwszym muzułmaninem, który zostanie burmistrzem Nowego Jorku;
  • "Zohran Mamdani łączy kampanijne podejście Donalda Trumpa i Baracka Obamy" - oceniła w TOK FM Magdalena Górnicka-Partyka.

Mieszkańcy Nowego Jorku we wtorek 4 listopada zdecydują, kto zostanie burmistrzem tego miasta. Ale pierwsi wyborcy już wcześniej oddali swoje głosy. W tzw. wcześniejszym głosowaniu, które zakończyło się w niedzielę, odnotowano rekordowo wysoką frekwencję, oddano ponad 735 tys. głosów. Liderem wyścigu jest 34-letni radny stanowy Zohran Mamdani, który pochodzi z muzułmańskiej rodziny. Matka polityka - Mira Nair jest reżyserką filmową, najbardziej znaną z nagradzanego "Monsunowego wesela", a jego ojciec jest profesorem na Uniwersytecie Columbia.

Kandydat Partii Demokratycznej prowadzi z poparciem 40,6 proc., choć jego przewaga nad byłym gubernatorem stanu Nowy Jork - Andrew Cuomo - stopniała do nieco ponad 6 proc. - wynika z najnowszego sondażu AtlasIntel. W minionym tygodniu sondaże wskazywały na około 20-procentową przewagę Mamdaniego.

Jeśli, urodzony w Ugandzie Zohran Mamdani wygra, to zostanie pierwszym muzułmaninem na stanowisku burmistrza Nowego Jorku. Polityk sam określa się jako demokratyczny socjalista, podczas kampanii pozycjonował się jako osoba, która sprzeciwi się Donaldowi Trumpowi. Prezydent USA już zagroził, że jeśli wygra Mamdani, to wstrzymane zostanie finansowanie federalne dla Nowego Jorku. Nazwał Mamdaniego "komunistą" i stwierdził, że może wysłać wojsko do Nowego Jorku, gdy 34-latek zostanie nowym burmistrzem.

"Wielu mogą się jeżyć włosy na głowie"

- Rok temu chyba nikt go nie znał. Sam mówił, że gdy robił badania znajomości swojego nazwiska, to kojarzył go mniej więcej jeden procent mieszkańców Nowego Jorku. Dokonał właściwie niemożliwego: z osoby, która nie miała szans wygrać, stał się prowadzącym w sondażach - mówiła w TOK FM Magdalena Górnicka-Partyka. Autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce" podkreśliła, że Mamdani "nie ma imponujących dokonań politycznych, co często wypominają mu" rywale.

- Stał się rewelacją dzięki mediom społecznościowym, świetnie czuje się na TikToku. Ale przede wszystkim jego program jest tak nietypowy, że przyciąga nie tylko lewe skrzydło Partii Demokratycznej, lecz wszystkich, którzy mają dość wysokich kosztów życia - wyjaśniła gościni audycji "Jest temat!". I dodała, że lider wyścigu o fotel burmistrza Nowego Jorku "ma program, który w Europie przyjmowany jest jako coś normalnego". - Natomiast w Stanach Zjednoczonych wielu mogą się jeżyć włosy na głowie, gdy usłyszą takie "socjalistyczne" postulaty, jak na przykład darmowa opieka dla dzieci, darmowe żłobki, darmowe autobusy czy zamrożenie czynszów. Ma być przede wszystkim taniej, przystępnie, żeby łatwiej było budować swoje życie w Nowym Jorku - mówiła rozmówczyni Agaty Szczęśniak. 

Trochę go łączy z Trumpem, ale "nie jest tak wściekły"

Magdalena Górnicka-Partyka stwierdziła również, że Zohran Mamdani "to bardzo ciekawa postać pod względem prowadzenia kampanii wyborczej". - On łączy w sobie Donalda Trumpa trochę z Barackiem Obamą. Wydaje mi się, że to jest klucz do sukcesu. (...) Bardzo ostro atakuje swoich przeciwników politycznych, ma proste odpowiedzi na skomplikowane pytania, więc robi dokładnie to, co Trump - analizowała.

-  (Wysokie) koszty życia, które wyniosły Trumpa do Białego Domu, dotykają też nowojorczyków i Mamdani mówi to wprost - podkreśliła. Faworyt nowojorskich wyborów "łączy populistyczne hasła - trochę jak Trump - z dużą inkluzywnością". - To charakteryzuje go jako kandydata, który nie chce nikogo pomijać - dodała.

Zdaniem gościni TOK F Mamdani i Trump to "awers i rewers tej samej momenty, która gra na emocjach w momencie, kiedy Amerykanie poszukują odpowiedzi na bardzo złożone pytania". - Tylko Mamdani nie jest tak wściekły jak Trump. Jest uśmiechnięty, jest mężczyzną z sąsiedztwa, któremu można zaufać i powierzyć swoje problemy. Obaj budzą emocje, natomiast Mamdani budzi raczej emocje pozytywne. Nie bazuje na strachu czy lęku jak Trump - wyjaśniała.

Autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce" przypomniała, że w USA do wygrywania wyborów potrzebne są ogromne pieniądze.  - Wydawało się, że takie osoby jak Zohran Mamdani zupełnie nie mają szans, bo trzeba zgromadzić poparcie od wielkich darczyńców, którzy miliony przelewać na konto kampanii. Ale on pokazuje, że wcale nie trzeba ich poparcia. Wydaje mi się, że to może być trochę przełom w polityce. Być może pierwszy raz od dawna to, że ma się ogromne pieniądze, nie przełoży się na wynik wyborczy - oceniła.

Redakcja poleca

Wybory burmistrza Nowego Jorku 

Kto poza Mamdanim walczy o stanowisko burmistrza Nowego Jorku?

67-letni Andrew Cuomo startuje jako kandydat spoza dwupartyjnego bloku po tym, gdy przegrał prawybory w Partii Demokratycznej z Zohranem Mamdanim. Cuomo zrezygnował ze stanowiska w 2021 roku w związku z oskarżeniem o molestowanie seksualne. Opowiada się m.in. za zatrudnieniem 5000 policjantów i walką z antysemityzmem.

Kandydat Partii Republikańskiej to 71-letni Curtis Sliwa, który posiada polsko-włoskie korzenie. Jest założycielem organizacji Guardian Angels, która prowadzi działania na rzecz walki z przestępczością w Nowym Jorku. Często nosi czerwony beret. Sliwa podkreśla, że jego priorytetem jest bezpieczeństwo publiczne. W niedawnej rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że byłby pierwszym amerykańskim burmistrzem w historii Nowego Jorku, który naprawdę rozumie swoje polsko-amerykańskie korzenie. Przypominał swoje wielokrotne postulaty o potrzebie edukacji historycznej w szkołach publicznych. 

Obecny burmistrz Eric Adams, reprezentujący Partię Demokratyczną, nie ubiega się o reelekcję. Na pogorszenie jego wizerunku wpłynęły liczne głosy krytyki dotyczące korupcji. Adams poparł podczas kampanii swojego byłego rywala, Cuomo, choć wcześniej nazywał go "żmiją i kłamcą".

Źródło: TOK FM, PAP