,
Obserwuj
Świat

Donald Trump zdecydował w sprawie Tomahawków. "To może się zmienić"

PAP
2 min. czytania
03.11.2025 06:53

Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że nie dostarczy Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk. Dodał jednak, że może się to zmienić w przyszłości. Trump ocenił, że należy pozwolić obu stronom konfliktu walczyć, by ostatecznie doprowadzić do pokoju.

fot. Manuel Balce Ceneta/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję podjął Donald Trump w sprawie Tomahawków dla Ukrainy?
  • Czy USA mają wystarczającą ilość pocisków w arsenale, aby sprzedać ich część Ukrainie?
  • Czy Stany Zjednoczone wykorzystają zamrożone rosyjskie aktywa?

Pytany na pokładzie samolotu Air Force One w drodze z Florydy do Waszyngtonu o to, czy rozważa przekazanie Tomahawków Ukrainie, Trump odparł "nie, nie bardzo". - To może się zmienić, ale w tym momencie nie (rozważam tego) - dodał Trump.

W piątek CNN podał, że analiza Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wykazała, wbrew twierdzeniom prezydenta USA, że Stany Zjednoczone mają wystarczająco dużo pocisków w swoim arsenale, by pozwolić na sprzedaż ich części Ukrainie.

Do takiego wniosku wojskowi doszli jeszcze przed ostatnim spotkaniem Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, podczas którego prezydent USA sugerował, że nie przekaże pocisków, bo potrzebne są na własne potrzeby.

W niedzielę Trump stwierdził też, że Stany Zjednoczone nie są zaangażowane w sprawę wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów. -  Wygląda na to, że Europa i Rosja prowadzą dyskusje. Ja nie biorę w nich udziału - powiedział Trump.

W USA znajduje się niewielka część zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego – ok. 5 mld dol. – jednak wcześniej konfiskaty lub szerszego wykorzystania tych środków nie wykluczał minister finansów Scott Bessent.

Według doniesień m.in. Bloomberga USA nie zdecydowały się ostatecznie poprzeć inicjatywy UE w tej kwestii, przedstawionej na forum G7.

Redakcja poleca

Pytany o to, co będzie dla niego ostatecznym dowodem, że Władimir Putin nie chce zakończyć swojej wojny w Ukrainie, Trump odparł, że nie ma takiego dowodu.

- Czasami trzeba pozwolić im walczyć i walczą. To jest ciężka wojna dla Putina, stracił wielu żołnierzy, może milion. To wielu żołnierzy. To jest też ciężkie dla Ukrainy - skonstatował prezydent USA. 

 Źródło: PAP