Kiedy kupować bilety na wakacje? "Ceny będą rosły"
- Nie ma w tej chwili linii lotniczej w Europie, której w ciągu najbliższych kilku dni czy tygodni by zagrażało bankructwo - ocenił w TOK FM analityk Polityki Insight Dominik Sipiński.
- Linie Spirit Airlines poinformowały, że nie mają szans na dalszą działalność;
- Co z europejskimi liniami?
- Kiedy najlepiej kupować bilety?
Największy tani przewoźnik w USA Sirit Airlines zakończył działalność i odwołał wszystkie planowane loty. Do bankructwa firmy doszło po nieudanych próbach uratowania firmy m.in. przez administrację Donalda Trumpa.
Firma od lat mierzyła się z problemami finansowymi, dwukrotnie przechodziła restrukturyzację w ramach procedury upadłościowej. Ostatecznie pogrążyły ją jednak wyższe koszty paliwa lotniczego, które radykalnie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.
Jak wygląda sytuacji europejskich linii lotniczych? - W Europie w tej chwili w niebezpiecznej sytuacji tak naprawdę są wszystkie linie, bo tak gwałtowny wzrost cen paliwa nie pozostawia żadnej z nich obojętnej na to. LOT-u też, jak najbardziej - ocenił w TOK FM analityk Polityki Insight Dominik Sipiński.
Rozmówca Wojciecha Muzala zwrócił uwagę, że jest sporo różnic między sytuacją dużych i małych firm lotniczych. - Ryanair, Lufthansa, British Airways, to linie, które mają zapasy i są w stanie ten kryzys przetrwać. Choć oczywiście nie znaczy to, że on jest dla nich bez znaczenia, że nie wymusza zmiany strategii, myślenia o kosztach - wyjaśnił.
Tym bardziej, że wiele linii - nawet dużych i względnie bezpiecznych, w tym roku może ponieść straty. - Inna rzecz, że są na nie przygotowane i są w stanie je przetrwać. LOT do tej grupy też należy, bo po ostatnich kilku latach jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej. Stąd jeden rok strat "rozsądnych" i "przewidywanych" - przewoźnika nie wywróci. Z kolei mniejsze linie - np. Air Baltic - są w dużych tarapatach, bo nie mają poduszki finansowej. Nie były rentowne wcześniej i dlatego są trochę w analogicznej sytuacji jak Sprit Airlines. Innymi słowy: wchodzą w kryzys i nie mają żadnego zabezpieczenia, żeby go przetrwać - stwierdził Sipiński.
A co z popularnymi także w Polsce liniami WizzAir? Zdaniem Dominika Sipińskiego firma nie jest w tak trudnej sytuacji, jak Spirit Airlines, ale też przechodzi restrukturyzację, "choć trochę nie ze swojej winy".
- WizzAir w dużej mierze ucierpiał na tym, że kupił bardzo dużą liczbę nowych i bardzo wydajnych samolotów, których silniki okazały się nieco mniej niezawodne, niż to obiecywali producenci. W efekcie spora część samolotów WizzAir przez ostatnie dwa-trzy lata była uziemiona ze względu na konieczność naprawy silników. Zresztą ciągle jest, choć sytuacja się poprawia - przypomniał ekspert.
"Kupujmy bilety lotnicze jak najszybciej"
Rozmówca "Pierwszego Programu TOK FM" miał też radę, dla tych, którzy teraz planują wakacyjne loty.
- Na pewno kupowałby bilet jak najszybciej, bo wszystko wskazuje na to, że ceny na lato będą raczej rosły, niż spadały. Stąd im szybciej je kupimy, tym większa szansa na zaoszczędzenie gotówki - mówił Dominik Sipiński.
Zastrzegł też, że warto przygotować się na utrudnienia, w tym opóźnienia, które nie będą związane z obecnym kryzysem. Bo w tej chwili Unia Europejska ma paliwo, nie ma problemów z jego dostępnością i nie należy się obawiać, że linie lotnicze nie polecą. Problemem - jak wskazał ekspert Polityki Insight - może być nowy unijny system na granicach zewnętrznych Unii.
- Jest on kompletnie niewydajny i powoduje olbrzymie opóźnienia już teraz, latem będzie tylko gorzej. Jeśli chodzi z kolei o stabilność linii lotniczych, to w tej chwili nikt nie jest stanie tak naprawdę przewidzieć, jak sytuacja będzie się rozwijała, zwłaszcza w drugiej części lata, a już na pewno jesienią - dodał.
Na koniec przyznał, że im dłużej będzie trwał kryzys - związany z wysokimi cenami paliw, tym bardziej prawdopodobne są bankructwa kolejnych firm lotniczych.
Źródło: TOK FM, PAP