,
Obserwuj
Świat

Złe wiadomości dla turystów. Linie lotnicze tną połączenia

TOK FM
1 min. czytania
05.05.2026 14:39

Od czerwca europejskie lotniska mogą zacząć borykać się z brakami paliwa lotniczego wraz z tym, jak zaczną się kończyć jego krajowe zapasy. To złe wiadomości dla pasażerów. 

Lotnisko we Frankfurcie
Lotnisko we Frankfurcie
fot. Michael Probst/Associated Press/East News

Według ekspertów amerykańskiego banku inwestycyjnego JP Morgan najbardziej zagrożone brakami kerozyny - tak fachowo nazywa się nafta lotnicza - są lotniska we Frankfurcie i brytyjskie lotniska w Gatwick i Edynburgu. Wielka Brytania z Bliskiego Wschodu importuje prawie 60 proc. kerozyny. Operacje będą utrzymywane na największych lotniskach, takich jak Heathrow.

Lufthansa ograniczyła część lotów krótkodystansowych z Frankfurtu - w tym z Polską.

Na krótkie dystanse można jednak zatankować na zapas, z kolei duże ryzyko odwołania lotów ze względu na brak możliwości zatankowania samolotu dotyczy dalekich podróży do Azji.

- Latając w różne miejsca na całym świecie, linie lotnicze muszą mieć dostępność paliwa w portach, dokąd latamy. Nas jako touroperatorów interesują rezerwy i dostępność paliwa tam, gdzie wysyłamy turystów - mówi w rozmowie z TOK FM wiceprezes Itaki Piotr Henicz.

Rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Krzysztof Moczulski zaznacza natomiast, że problem z surowcem może być w krajach Azji - takich jak Wietnam czy Tajlandia.

Holenderski tani przewoźnik Transavia poinformował niedawno, że w maju i czerwcu odwoła niemal 2 proc. rejsów, zaś Lufthansa do października 20 tys. lotów.

Źródło: TOK FM