,
Obserwuj
Świat

Koniec epoki Orbana. Opozycja z miażdżącą większością w parlamencie

2 min. czytania
12.04.2026 21:17

Viktor Orban po 16 latach musi pożegnać się z władzą. Opozycyjna partia Petera Magyara, TISZA, może liczyć na 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie - wynika ze wstępnych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu prawie wszystkich głosów oddanych w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. To oznacza, że opozycja będzie mogła zmienić konstytucję.

Wieczór wyborczy w Budapeszcie
Wieczór wyborczy w Budapeszcie
fot. Denes Erdos/Associated Press/East News

Węgrzy wybierali w niedzielę 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), czyli jednoizbowego parlamentu. 106 z nich jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list.

Po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów prognozy składu przyszłego parlamentu dają Tiszy Petera Magyara 138 mandatów, czyli ponad większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty. Większość kwalifikowana dwóch trzecich głosów jest niezbędna do zmiany konstytucji i ustaw przyjmowanych przez rząd premiera Viktora Orbana w ciągu ostatnich 16 lat jego nieprzerwanych rządów.

Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Orbana może liczyć na 55 mandatów w parlamencie. Swoich przedstawicieli w izbie będzie miała również skrajna prawica - Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank), który może uzyskać sześć miejsc.

W niedzielnych wyborach parlamentarnych odnotowano rekordową frekwencję. Do godz. 18.30 zagłosowało prawie 78 proc. wyborców, czyli ponad 5,85 mln osób. W wielu miejscach przed lokalami stały długie kolejki wyborców. W poprzednich wyborach w 2022 roku końcowa frekwencja wyniosła 69,59 proc.

Orban: Wynik jest dla nas bolesny

Wyniki skomentował premier Viktor Orban, przyznając, że są one klarowne i bolesne dla jego obozu. - Wynik wyborów jest dla nas bolesny, ale jednoznaczny: nie dano nam możliwości sprawowania rządów - oświadczył Orban. Jak dodał, złożył gratulacje zwycięskiej partii Tisza Petera Magyara.

- Nie wiemy, co dzisiejszy wynik wyborów oznacza dla losów naszego kraju i narodu, to pokaże czas. Jednak niezależnie od tego, jak się sprawy potoczyły, my, jako opozycja, będziemy służyć naszemu krajowi i narodowi węgierskiemu - oświadczył Orban.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP