,
Obserwuj
Świat

Orban po rozmowie z Putinem. "Nie zrezygnujemy ze współpracy mimo presji"

Marta Szumna-Mitek, PAP
2 min. czytania
28.11.2025 15:12

Dostawy rosyjskiej ropy naftowej i gazu oraz organizacja szczytu przywódców Rosji-USA w Budapeszcie - o tym rozmawiał premier Węgier Viktor Orban z Władimirem Putinem podczas piątkowej wizyty w Moskwie. Orban zapewnił, że energia z Rosji pozostanie podstawą zaopatrzenia jego kraju.

Viktor Orban z Władimirem Putinem
Viktor Orban z Władimirem Putinem
fot. ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News
  • Premier Węgier Viktor Orban potwierdził w Moskwie, że dostawy energii z Rosji są kluczowe dla węgierskiego bezpieczeństwa energetycznego;
  • Orban podkreślił, że jest w Moskwie, aby zapewnić nieprzerwane dostawy energii na Węgry;
  • Premier Orban wyraził gotowość do organizacji rozmów pokojowych w Budapeszcie.

- Chcę potwierdzić, że dostawy energii z Rosji stanowią obecnie podstawę zaopatrzenia energetycznego Węgier i pozostaną nią w przyszłości - powiedział w Moskwie premier Węgier Viktor Orban, cytowany przez agencję AP. - Mamy ważne obszary współpracy i nie zrezygnowaliśmy z żadnego z nich, niezależnie od presji zewnętrznej - dodał.

Jeszcze przed wylotem do Moskwy Orban zapowiedział, że chce w Rosji omówić kwestię dostaw energii na Węgry.

"Ropa naftowa i gaz ziemny docierają na Węgry rurociągami z Rosji, co czyni te dostawy kluczowym elementem naszego bezpieczeństwa energetycznego" - ogłosił węgierski premier na platformach społecznościowych. I przypomniał, że zapewnił zwolnienie Węgier z amerykańskich sankcji na rosyjską energię.

"Teraz musimy zrobić kolejny krok, gwarantując nieprzerwane dostawy. Właśnie dlatego jadę dziś do Rosji - aby zapewnić bezpieczeństwo i przystępne ceny dostaw energii na Węgrzech tej zimy i w nadchodzącym roku. Do dzieła!" - napisał wcześniej Orban.

Węgry importowały w tym roku z Rosji 8,5 mln ton ropy naftowej i ponad 7 mld metrów sześciennych gazu ziemnego - poinformowało w piątek węgierskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Na początku coś prostego. Jaki afrykański kraj odwiedzili w tym tygodniu przywódcy państw Unii Europejskiej, w tym Donald Tusk?

    Szczyt USA-Rosja w Budapeszcie

    Węgierska agencja MTI przekazała, że premier wyraził podczas rozmowy z Putinem gotowość "przyczynienia się do sukcesu rozmów pokojowych w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej, goszcząc negocjacje" w Budapeszcie. Putin zauważył, że Budapeszt został zaproponowany jako miejsce spotkania przez prezydenta USA Donalda Trumpa i zaakceptowany przez obie strony - amerykańską i rosyjską, które utrzymują dobre relacje z premierem Orbanem. Przywódca Rosji pochwalił przy tym "zrównoważony" stosunek Budapesztu do wojny na Ukrainie.

    Trump i Putin uzgodnili w październiku spotkanie w stolicy Węgier, które zostało ostatecznie odwołane z powodu niewielkich szans na zawarcie jakiegokolwiek porozumienia.

    Obecny w Moskwie minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto podkreślił we wpisie na X, że "od prawie czterech lat [Węgry - przyp. red.] nieprzerwanie stoją po stronie pokoju, który można osiągnąć jedynie poprzez negocjacje i dyplomację". "Zamknięcie kanałów dyplomatycznych oznacza porzucenie nadziei na pokój" - dodał Szijjarto.

    Źródło: PAP/ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News