Cała wieś została zabytkiem. Mieszkańcy są oburzeni. "Pójdziemy do sądu"
Dolnośląska wieś Ostaszów oficjalnie została zabytkiem. - Wszyscy obawiają się, jak to dalej będzie - mówiła w "Pierwszym programie" w TOK FM sołtyska Sylwia Mazur. Dlaczego mieszkańcy nie chcą tego wyróżnienia?
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego Ostaszów został wpisany do rejestru zabytków;
- jakie konsekwencje dla mieszkańców ma wpisanie Ostaszowa do rejestru zabytków;
- jak wpis do rejestru zabytków może wpłynąć na wartość nieruchomości.
Decyzją konserwatora zabytków cała wieś Ostaszów na Dolnym Śląsku została wpisana do rejestru zabytków. W ten sposób objęto ochroną cały wiejski układ miejscowości. Mieszkańców to nie cieszy, a wręcz przeciwnie.
- Wszyscy obawiają się, jak to dalej będzie. (...) To jest absurd. (...) Mieszkańcy pytają: "Dlaczego my?" - mówiła w "Pierwszym programie" sołtyska Ostaszowa Sylwia Mazur, zwracając uwagę, że na nowym statusie wsi najbardziej ucierpią najstarsi mieszkańcy.
Gościni TOK FM nie szczędziła gorzkich słow pod adresem konserwatora zabytków, który - jej zdaniem - utrudnia zawarcie jakiegokolwiek kompromisu w tej sprawie. - W ostateczności pójdziemy do sądu. Na pewno tak szybko się nie poddamy - zapowiedziała sołtyska.
Całej rozmowy Szymona Kępki z Sylwią Mazur wysłuchasz tutaj:
Źródło: TOK FM, PAP