Decyzja TK ws. małżeństw jednopłciowych. "Urzędnicy potraktują to jako pretekst, żeby blokować transkrypcje"
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że rozporządzenie ws. transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych zagranicą jest niekonstytucyjne. - Chyba każdy spodziewał się, że taki właśnie wyrok zapadnie. Wiadomo, że sędziowie w TK są sędziami, którzy przychylni są PiS, a oni najbardziej krzyczą, że to niezgodne z konstytucją - komentuje w TOK FM Ewa Szymanowska.
Rozporządzenie ministra cyfryzacji w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą jest niekonstytucyjne - takie rozstrzygnięcie wydał we wtorek Trybunał Konstytucyjny w upolitycznionym składzie. Chodzi o rozporządzenie, które ma wejść w życie 23 sierpnia i umożliwić transkrypcję w polskich urzędach stanu cywilnego.
Decyzję uzasadniał były prokurator, dziś sędzia Trybunału, Stanisław Piotrowicz. - Nie jest dopuszczalne, aby norma wyższego rzędu, to jest konstytucyjna, wyrażała zasadę heterodoksalności małżeństwa, a jednocześnie norma niższej rangi wprowadzała wzory dokumentów przeznaczonych do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństwa oraz zaświadczeń, które dotyczyłyby związków zawartych za granicą, niestanowiących związku kobiety i mężczyzny - mówił.
Wyrok Trybunału nie dziwi, bo wydali go prezes Bogdan Święczkowski oraz sędziowie Stanisław Piotrowicz i Wojciech Sych - komentuje posłanka Unii Centrum Ewa Szymanowska. - Chyba każdy spodziewał się, że taki właśnie wyrok zapadnie. Wiadomo, ze sędziowie w TK są sędziami, którzy przychylni są Prawu i Sprawiedliwości, a oni najbardziej krzyczą, że to niezgodne z konstytucją - podkreśla.
- Dla urzędników najważniejsze są wytyczne, które dostają bezpośrednio na biurko - zwraca natomiast uwagę Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy. - Będą takie samorządy lokalne i tacy urzędnicy, którzy ów wyrok będą traktować jako pretekst, żeby te transkrypcje blokować. W związku z tym będzie to tylko wydłużanie drogi - ocenia.
- Mogliśmy się spodziewać, patrząc na to, jak został powołany skład sędziowski do tego konkretnego orzeczenia. Musimy pamiętać, że Trybunał utracił mandat do wypowiadania się w sprawach konstytucyjnych w Polsce. Tak długo jak będzie dalej zależny politycznie, nie możemy traktować tych wyroków na poważnie - komentuje w "TOK 360" Miko Czerwiński, osoba dyrektorska Kampanii Przeciwko Homofobii.
Jak dodaje, Polska jest zobowiązana do wdrażania wyroków międzynarodowych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. - Szereg wyroków pokazał, że transkrypcja zagranicznych małżeństw osób tej samej płci musi się odbywać. Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wykonuje te wyroki rozporządzeniem, ułatwiając i upraszczając procedurę - zaznacza.
O wymogu rejestracji małżeństw jednopłciowych zawartych w innym kraju unijnym wypowiedział się już Naczelny Sąd Administracyjny, który orzekł, że odmawianie przez urzędy stanu cywilnego transkrypcji jest niezgodne z prawem unijnym.
Źródło: TOK FM