,
Obserwuj
Świat

Strajk pracowników lotnisk we Włoszech. "Odwołano około tysiąca lotów"

Aneta Malinowska, PAP
2 min. czytania
15.07.2023 11:36
Sobota jest dniem poważnych trudności w ruchu lotniczym we Włoszech z powodu 8-godzinnego strajku pracowników lotnisk, rozpoczętego o godzinie 10. Z powodu akcji protestacyjnej obsługi naziemnej odwołano około tysiąca lotów. Ćwierć miliona osób może odczuć skutki strajku i nie wyruszyć w podróż - podała organizacja obrony praw konsumentów Codacons.
|
|
fot. Elsemargriet/Pixabay

To drugi dzień utrudnień w transporcie w szczycie wakacyjnych wyjazdów po czwartkowym strajku na kolei.

Organizatorzy protestu domagają się natychmiastowego odnowienia układu zbiorowego, który wygasł 6 lat temu.

Strajkują pracownicy lotnisk; od obsługi check-in po bagażowych. Dodatkowo strajk ogłosiły załogi linii Malta Air oraz Vueling, obsługujących wiele letnich tras.

Włoski przewoźnik ITA odwołał 133 loty krajowe i zagraniczne w całym kraju.

Na rzymskim lotnisku Fiumicino anulowano około 200 lotów. Dyrekcja zapewniła, że podjęła nadzwyczajne działania, by nie dopuścić do chaosu. Część pasażerów otrzymała miejsca w samolotach odlatujących poza godzinami protestu, inne loty przeprogramowano. Niektóre samoloty odleciały o czasie także już w czasie strajku.

Na Malpensie i Linate w Mediolanie odwołano 150 połączeń, w Neapolu 118 lotów, na Sardynii 50, w Turynie 30.

Organizacja obrony praw konsumentów Codacons złożyła w 104 prokuraturach i w Trybunale Rozrachunkowym zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów strajku, polegającego - jak wyjaśniła - na przerwaniu świadczenia publicznych usług.

- Mamy do czynienia z formą niebywałej przemocy wobec obywateli i branży turystycznej. 250 tysiącom osób grozi to, że będą uziemione i stracą dni wakacji i pieniądze za pobyt w hotelach. Te łączne szkody to setki milionów euro - oświadczył prezes stowarzyszenia Carlo Rienzi.

Wyraził oburzenie organizacją strajku w środku sezonu letniego i dodał, że decyzji tej nie można usprawiedliwić.

- Apeluję o zdrowy rozsądek. Niech niektóre związki zawodowe nie przynoszą szkód Italii i milionom pracowników - mówił minister infrastruktury i transportu, wicepremier Matteo Salvini, odnosząc się do strajku. - Nikt nie chce przekreślać prawa do strajku, ale nie można szkodzić innym pracownikom oraz turystom - dodał.

Strajk pilotów Ryanaira w weekend 15 i 16 lipca. Na tym lotnisku będzie najgorzej