Strajk pilotów Ryanaira w weekend 15 i 16 lipca. Na tym lotnisku będzie najgorzej
Belgijskie związki zawodowe CNE i ACV Puls oraz związek pilotów Beca postawiły na początku lipca kierownictwu linii lotniczych Ryanair ultimatum. Zgodnie z którym jeśli irlandzki przewoźnik nie złoży poważnej propozycji dotyczącej wzrostu płac, to rozpocznie się strajk w weekend, 15-16 lipca - podała agencja Belga.
Strajk, za którym głosowało 80 proc. ze 180 belgijskich pilotów Ryanaira, jest również wspierany przez związek chrześcijański CNE, który oskarża firmę kierowaną przez Michaela O'Leary'ego o "łamanie" belgijskiego prawa.
Strajk pilotów Ryanair
Linie Ryanair miały przekazać swoim pilotom w Belgii, że chcą anulować układ zbiorowy dotyczący godzin pracy i odpoczynku. Według przedstawicieli organizacji pilotów jest to niezgodne z prawem.
Dyskusje dotyczą również wynagrodzeń. Na początku pandemii Covid-19 piloci zgodzili się na 20-procentową obniżkę płac, która obowiązuje do dziś. Według związków zarząd odmawia rozmów na temat powrotu do stanu sprzed pandemii mimo osiąganych obecnie "ogromnych zysków".
Strajki mogą być kontynuowane w kolejnych tygodniach do października 2024 roku, kiedy wygaśnie układ zbiorowy COVID.
Strajk pilotów w Belgii dotknie podróżnych
- Z góry przepraszamy pasażerów planujących podróż Ryanairem od teraz do października 2024 roku, których mogą dotknąć te strajki. Nie możemy jednak dłużej pozwolić Ryanairowi na naruszanie podstawowych zasad belgijskiego dialogu społecznego – czytamy w komunikacie prasowym związków zawodowych, który cytowany jest przez Belgę.
Strajk pilotów. Największe problemy czekają podróżnych na lotnisku Bruksela-Charleroi (CRL)
Informacja o planowanym strajku podana z wyprzedzeniem powinna pozwolić Ryanairowi na ograniczenie skutków strajku poprzez reorganizację obsługi belgijskich lotnik, a zwłaszcza belgijskiego węzła Bruksela-Charleroi za pomocą samolotów bazujących w innych krajach.
- Nie spodziewamy się znaczących zakłóceń w naszych lotach do i z Belgii – skomentowała firma zapytana przez AFP. Według niej ponad połowa ruchu Ryanair jest obsługiwana przez samoloty z personelem spoza Belgii.
- Związki zawodowe belgijskich pilotów powinny raczej negocjować niż strajkować – dodał Ryanair, ciesząc się z porozumień w sprawie warunków pracy osiągniętych z ich włoskimi, hiszpańskimi i francuskimi odpowiednikami.
Piloci jednak mają inne zdanie. Według nich Chaleroi jest dla Ryanaira "drugim najbardziej dochodowym węzłem, spośród 86 innych obecnych baz lotniczych".
Posłuchaj: