Zmasowany atak na Izrael. "Hamas rozpoczął wojnę"
W sobotę rano ze Strefy Gazy wystrzelono dziesiątki rakiet w kierunku Izraela. Syreny alarmowe było słychać m.in. w Jerozolimie i Tel Awiwie. Izraelska armia poinformowała, że jedna z rakiet uderzyła w dom w Tel Awiwie. Izraelska armia poinformowała też o przedostaniu się na terytorium Izraela "nieokreślonej liczby" palestyńskich bojowników.
'Izrael został zaskoczony'. Co dalej? Ekspert wskazuje na jedno państwo
Atak Hamasu. Poważna odpowiedź Izraela
Dowództwo wojskowe Hamasu, który wziął na siebie odpowiedzialność za poranny atak rakietowy, ogłosiło rozpoczęcie nowej operacji zbrojnej przeciwko Izraelowi. "Hamas postanowił położyć kres izraelskich zbrodniom" - oświadczył dowódca wojskowy ugrupowania Mohammed Deif. Inne palestyńska grupa zbrojna, Islamski Dżihad, poinformowała o przyłączeniu się do Hamasu w ataku na Izrael.
Według palestyńskich źródeł izraelskie lotnictwo przeprowadziło w sobotę rano atak na cele w Strefie Gazy. Po zmasowanym ataku rakietowym ze Strefy Gazy na Izrael minister obrony tego kraju Joav Galant ogłosił powołanie rezerwistów, "zgodnie z potrzebami armii" - poinformował w sobotę rzecznik resortu.
- Hamas popełnił dziś rano poważny błąd rozpoczynając wojnę przeciwko Państwu Izrael (...), izraelscy żołnierze walczą z wrogiem w każdym miejscu - podkreślił Galant.
Poinformował także, że Palestyńczycy wystrzelili w sobotę ze Stefy Gazy na Izrael 2,5 tysiąca rakiet.
Posłuchaj podcastu!