advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Ukraina wciąż bez obiecanego pakietu pomocy z USA. "Musimy bardziej liczyć na siebie"

oprac. Urszula Abucewicz tokfm.pl
2 min. czytania
30.01.2024 20:35
Zdaniem Marcina Baranowskiego, dyrektora warszawskiego biura German Marshall Fund, w amerykańskim Kongresie trwa "paraliż". I choć jak przyznał, jego ostatnia wizyta w Waszyngtonie w 90 proc. dotyczyła wsparcia Ukrainy, to wciąż 61 mld zł jest zablokowane. - Musimy trochę bardziej liczyć w tej wojnie na siebie i na siły europejskie - mówił w TOK FM.
|
|
fot. Unsplash

Kongres USA wciąż nie zatwierdził pomocy dla Ukrainy, opiewającej na kwotę 61 mld dolarów. Republikanie swoje poparcie dla naszego sąsiada uzależniają od zaostrzenia polityki imigracyjnej na granicy z Meksykiem.

Sprawa kluczowa 

Marcin Baranowski, dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund, przyznał w TOK FM, że jego ostatnia wizyta w Waszyngtonie w 90 proc. dotyczyła wsparcia dla naszego sąsiada, ponieważ 'jest to absolutnie kluczowe dla Ukrainy, ale kluczowe również dla europejskiego bezpieczeństwa'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gość Agnieszki Lichnerowicz przyznał, że wrócił z 'pesymistycznym spojrzeniem'. - Tutaj mniej chodzi o Izrael czy Gazę, a najbardziej o wewnętrzną politykę amerykańską. Szczególnie jeżeli chodzi o sprawy migracyjne, dlatego że administracja Bidena i Kongres połączyły te dwie sprawy w jednym pakiecie. Aby więc otrzymać wsparcie dla Ukrainy, trzeba załatwić sprawę południowej granicy i sprawę polityki migracyjnej Stanów Zjednoczonych. A ten temat dzieli Amerykanów i najtrudniej uzyskać wsparcie dla tych właśnie reform i zmian w Izbie Reprezentantów. Mamy więc paraliż – komentował Baranowski.

Choć jak zapewniał ekspert, 'nie potrzebujemy absolutnie wszystkich, potrzebujemy większości', to o nią trudno, w sytuacji gdy Donald Trump wygrał prawybory w Iowa i w Hampshire. Były prezydent w ostatnich dniach kilkakrotnie publicznie wzywał Republikanów w Kongresie do odrzucenia porozumienia, argumentując, że zmiany w prawie nie są konieczne i że do zmiany sytuacji wystarczy decyzja prezydenta.

- To, co mówi o migracji i o Ukrainie, ma dużo większą wagę dla Republikanów, którzy możliwe, że nie dadzą zwycięstwa prezydentowi Bidenowi nawet w sprawach, które są kluczowe dla interesu Stanów Zjednoczonych tak jak np. poparcie dla Ukrainy. Mamy sytuację, w której polityka tak naprawdę waży więcej niż kluczowe sprawy dla bezpieczeństwa Ameryki i dla bezpieczeństwa ich sojuszników w Europie – mówił dyrektor.

Europa musi liczyć sama na siebie 

W ocenie Baranowskiego 'jasne jest, że w tym roku Europa będzie musiała wziąć jeszcze większą odpowiedzialność za pomoc Ukrainie'. - Zarówno ekonomiczną, ale również wojskową. Dlatego że Stany Zjednoczone będą w tym roku bardzo skupione na sobie, ale również na innych konfliktach. Koniec końców musimy trochę bardziej liczyć w tej wojnie na siebie i na siły europejskie – mówił gość Agnieszki Lichnerowicz.

Dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund zapewniał na koniec, że choć nikt nie był mu w stanie powiedzieć, czy w Kongresie dojdzie do porozumienia, to ogromna większość jego rozmówców zapewniała go, że Amerykanie nie zostawią Ukrainy bez pomocy.