Niepokojące wieści z Watykanu. Chodzi o papieża Franciszka
Jeszcze wczesnym wieczorem Watykan potwierdził, że papież będzie przewodniczyć Via Crucis. Po godzinie 21 watykańskie biuro prasowe podało, że w trosce o 'zachowanie zdrowia' papieża przed sobotnią mszą Wigilii Paschalnej obserwuje on Drogę Krzyżową z Domu Świętej Marty, gdzie mieszka. Od ponad miesiąca Franciszek ma problemy z głosem z powodu infekcji dróg oddechowych, jaką przeszedł.
Po raz pierwszy od początku pontyfikatu Franciszek napisał rozważania towarzyszące 14 stacjom. 'Modlitwa z Jezusem na drodze krzyża' - to tytuł rozważań papieża, odczytywanych przy kolejnych stacjach. Czyta je między innymi prezenterka dziennika w telewizji RAI Giorgia Cardinaletti.
Franciszek poświęcił rozważania ofiarom wojen, kobietom nękanym przemocą, porzuconym osobom starszym, dzieciom nienarodzonym, prześladowanym chrześcijanom.
Przy 14 stacjach Via Crucis krzyż niosą między innymi: zakonnice klauzurowe, pustelnik, rodzina, osoby niepełnosprawne, podopieczni ośrodków pomocy, członkowie grupy modlitewnej, spowiednicy z rzymskich bazylik, migranci, katecheci, proboszczowie z Wiecznego Miasta, młodzież, przedstawiciele Caritas. Pochodnie niosą studenci. Wokół Koloseum zgromadziły się tysiące ludzi.
Problemy ze zdrowiem papieża
Wcześniej w Wielki Piątek papież Franciszek przewodniczył w bazylice Świętego Piotra nabożeństwu Męki Pańskiej. W liturgii uczestniczyło 4500 osób, wśród nich 35 kardynałów.
Podczas gdy w minionych tygodniach w związku z problemami z głosem papież podczas różnych audiencji, także generalnych, powierzał lekturę katechez i przemówień swoim współpracownikom, w uroczystą mszę w Niedzielę Palmową w ogóle nie było homilii. To sytuacja nadzwyczajna, o której wyjaśnienie dziennikarze poprosili Watykan. Otrzymali w odpowiedzi informację, że nie zostanie podana przyczyna decyzji o rezygnacji z homilii. Rozpoczynając poranną mszę 87-letni papież mówił wyraźnie osłabionym głosem. Na zakończenie, przed modlitwą Anioł Pański wygłosił tradycyjne rozważania. Potępił zamach terrorystyczny w Rosji, nazwał go 'nikczemnym' i 'nieludzką akcją' oraz zapewnił o swojej modlitwie za jego ofiary.
Abp Wojda w Wielkanoc się nie powstrzymał. Nowy szef KEP mówił o aborcji i eutanazji