,
Obserwuj
Świat

Trump uznany za winnego. Czy będzie mógł kandydować? Czy trafi do więzienia?

3 min. czytania
31.05.2024 00:25
Ława przysięgłych uznała Donalda Trumpa za winnego wszystkich 34 zarzutów, jakie postawiono mu w procesie, który toczył się przed sądem na dolnym Manchattanie w Nowym Jorku. Co teraz? Co ten wyrok oznacza w kontekście listopadowych wyborów prezydenckich w USA?
|
|
fot. JULIA NIKHINSON / AFP

Sędziowie przysięgli uzgodnili werdykt w zaskakująco krótkim czasie. By wydać decyzję, musieli być jednomyślni w sprawie każdego z 34 zarzutów dotyczących fałszowania dokumentów m.in. dotyczących zapłaty 130 tys. dolarów za milczenie aktorki porno Stormy Daniels na temat jej stosunku z Trumpem przed wyborami 2016 r. W czasie ogłoszenia werdyktu słowo 'winny' zostało powtórzone w przypadku każdego z zarzutów.

Donald Trump uznany za winnego! To pierwsza taka sytuacja w historii Stanów Zjednoczonych

Donald Trump winny. Co dalej?

O ile o tym, czy oskarżony jest winny, decyduje ława przysięgłych, o tyle już samą karę wymierza mu sędzia. Jak ogłosił prowadzący sprawę sędzia Juan Merchan, wymiar kary dla Trumpa zostanie ogłoszony na specjalnej dodatkowej rozprawie, która odbędzie się 11 lipca.

Trumpowi grozi do czterech lat pozbawienia wolności, lecz większość komentatorów spodziewa się, że były prezydent - jako osoba wcześniej niekarana - uniknie więzienia. Być może usłyszy wyrok w zawieszeniu.

Wiadomo już, że prawnicy Donalda Trumpa zapowiadają apelację. Sam były prezydent twierdzi, że wyrok jest hańbą, a proces był sfałszowany. Jak informuje 'The News York Times', ledwie kilka minut po ogłoszeniu werdyktu ławy przysięgłych członkowie sztabu byłego prezydenta rozesłali mail zachęcający do udziału w zbiórce pieniędzy. W wiadomości napisano wielkimi literami: "Jestem więźniem politycznym".

Czy po wyroku Trump będzie mógł kandydować?

Po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych były prezydent tego kraju został najpierw oskarżony w procesie karnym, a teraz również uznany za przestępcę. Jednak ten sam były prezydent jest jednocześnie kandydatem Partii Republikańskiej w kolejnych wyborach prezydenckich, które odbędą się w listopadzie tego roku.

Czy dzisiejszy wyrok i uznanie Trumpa za winnego fałszowania dokumentów wpływa na tę sytuację? Serwis CNN przypomina, że amerykańska konstytucja stawia trzy warunki, które musi spełnić kandydat na prezydenta USA: - musi być obywatelem tego kraju od urodzenia, - musi mieć ukończone 35 lat, - musi mieszkać na terenie Stanów Zjednoczonych od co najmniej 14 lat. Donald Trump wszystkie te warunki oczywiście spełnia.

Nie ma tu więc wymogu niekaralności, a to oznacza, że nawet uznanie za winnego nie zamyka Trumpowi drogi do kandydowania w listopadowych wyborach prezydenckich. Skutki dzisiejszego wyroku mogą więc być wyłącznie polityczne.

Decyzja USA pogrąży Ukrainę? 'Mogą przegrać wojnę'

Trump winny wszystkich zarzutów. Komentarz Bidena

Wyrok ws. Donalda Trumpa skomentował w serwisie X prezydent Joe Biden. "Jest tylko jeden sposób, aby nie dopuścić Donalda Trumpa do Gabinetu Owalnego: przy urnie wyborczej" - napisał na swoim osobistym profilu.

Jego sztab wyborczy wydał z kolei oświadczenie, w którym ocenia, że ogłoszony w czwartek werdykt "pokazuje, że nikt nie jest ponad prawem". "Donald Trump zawsze mylnie uważał, że nigdy nie spotkają go konsekwencje za łamanie prawa dla swojej własnej korzyści" - napisano. Ale dodano jednocześnie, że niezależnie od wyroku skazującego Trump pozostanie kandydatem Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach prezydenckich.

Do decyzji wyborców odwołał się również sam Trump, który powiedział kilka zdań w kierunku reporterów zebranych pod budynkiem sądu. Na pytanie o to, dlaczego Amerykanie mieliby głosować na przestępcę, odpowiedział, że "prawdziwy werdykt wydadzą ludzie 5 listopada".