,
Obserwuj
Świat

Republikanie stają się sektą Donalda Trumpa? "Mamy do czynienia z rodzajem kościoła"

2 min. czytania
20.07.2024 09:20
Zwolennicy Donalda Trumpa stają się coraz bardziej fanatyczni. Na konwencji wyborczej Republikanów zaklejali nawet uszy opatrunkami podobnymi do tych, które nosi po zamachu były prezydent USA. - Mamy do czynienia z rodzajem kościoła. On przejawia się nie tylko kultem jednostki, ale mamy tu de facto protofaszystowski rodzaj nacjonalizmu - mówił w TOK FM Eugeniusz Smolar z Centrum Stosunków Międzynarodowych.
|
|
fot. REBECCA DROKE / AFP

Zakończona w czwartek konwencja wyborcza Republikanów była pokazem partyjnej jedności, pewności zwycięstwa i wiary w przywództwo Donalda Trumpa. W trakcie przeprowadzonej tuż po próbie zamachu na Trumpa czterodniowej imprezy, jego zalety i cechy przywódcze wychwalały dziesiątki polityków, celebrytów i "zwykłych Amerykanów" - w tym wielu tych, którzy w przeszłości potępiali Trumpa i uznawali za nie nadającego się na urząd prezydenta lub wręcz zagrożenie dla demokracji.

Oznaki entuzjazmu dla Trumpa były w Milwaukee wszechobecne. Co najmniej kilkunastu delegatów na konwencję - działaczy lokalnych partyjnych struktur w poszczególnych stanach - nosiło na uszach opatrunki podobne do tych na uchu Trumpa.

- Pomagamy prezydentowi Trumpowi w lansowaniu nowej mody. Solidaryzujemy się z nim w związku z jego raną. Chcemy, by wiedział, jak bardzo go kochamy - powiedziała jedna z delegatek, Susan Ellsworth.

Codziennym refrenem skandowanym przez uczestników były słowa wypowiedziane przez byłego prezydenta tuż po postrzeleniu: "Fight! Fight! Fight!" ("Walczcie! Walczcie! Walczcie!"). Mówca po mówcy przekonywał ze sceny o boskiej interwencji i cudzie, który uratował kandydata partii przed śmiercią. Kiedy sam Trump powiedział, że zawdzięcza życie "tylko łasce Boga Wszechmogącego", publiczność odpowiedziała aplauzem.

Trump wznosi zaciśniętą pięść. 'To zdjęcie ma wymiar prawie religijny'

Zwolennicy Trumpa go kochają. "Mamy do czynienia z rodzajem kościoła"

- Czy mamy już do czynienia z jakimś rodzajem sekty politycznej? - spytała w "Wywiadzie Politycznym" dziennikarka TOK FM Karolina Lewicka.

- To, że mamy do czynienia z rodzajem kościoła, obserwatorzy zauważyli już kilka lat temu. On przejawia się nie tylko kultem jednostki, ale analitycy, również republikańscy, pisali, że mamy de facto do czynienia z protofaszystowskim rodzajem nacjonalizmu - odpowiedział Eugeniusz Smolar z Centrum Stosunków Międzynarodowych. 

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

W jego ocenie "tradycyjna w Ameryce wynoszona ponad wszystko lojalność wobec zasad republikańskich ustąpiła miejsca otwartej nienawiści wobec wszelkich przeciwników". - I tutaj Donalda Trumpa osobiście, ale i tej tendencji, którą obecnie reprezentuje Partia Republikańska. Dodajmy do tego, że wedle sondaży kilkanaście procent zwolenników Republikanów (mówimy tu zatem o milionach ludzi), uznaje odwołanie się do przemocy jako uzasadnione w życiu publicznym. To jest straszne, biorąc pod uwagę, że w Ameryce jest więcej broni niż ludności - powiedział Smolar.