,
Obserwuj
Świat

Kolejnego odcinka "gry o tron" nie będzie. To główny powód rezygnacji Bidena

2 min. czytania
22.07.2024 11:30
Jaki jest największy atut Kamali Harris w wyścigu o prezydenturę? - Jest znana - mówiła w TOK FM Magdalena Górnicka-Partyka. To szczególnie ważne, bo wybory już niedługo. - Nie ma czasu, by przedstawiać kandydatkę spoza ścisłego grona celebrytów partyjnych - dodała. Ekspertka wskazała też, dlaczego Biden zrezygnował.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent USA Joe Biden w niedzielę poinformował o wycofaniu się z boju o reelekcję. Na swoje miejsce w pojedynku z Donaldem Trumpem wskazał obecną wiceprezydentkę Kamalę Harris. W sierpniu odbędzie się Krajowa Konwencja Demokratów, która zdecyduje, kto będzie kandydatem/kandydatką partii.

- Amerykanie mogą ją lubić albo nie, ale na pewno wiedzą, kim jest Kamala Harris. W momencie, kiedy do wyborów już niewiele zostało, nie ma czasu, żeby przedstawić kandydatkę czy kandydata spoza ścisłego grona celebrytów partyjnych. Trzeba wybrać opcję, o której nie trzeba dużo opowiadać, tłumaczyć, kim ona jest - komentowała w "Pierwszym programie" w TOK FM Magdalena Górnicka-Partyka.

Autorka podcastu o wyborach w Stanach Zjednoczonych, badaczka wizerunku Baracka Obamy podkreśliła, że Harris ma w sondażach niższe poparcie niż Biden. - Nie jest specjalnie popularna, natomiast jej największą zaletą jest to, że jest znana - oceniła.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Dlaczego Biden zrezygnował?

Biden wskazał swoją kandydatkę, choć - jak zwrócił uwagę dziennikarz TOK FM Wojciech Muzal - mógł zostawić decyzję Demokratom. Dlaczego tego nie zrobił?

- Biden bardzo chciał uniknąć kolejnego odcinka 'gry o tron' w partii, chaosu. Chciał, żeby Partia Demokratyczna nie była w ostrym kontraście do zjednoczonej wokół Trumpa Partii Republikańskiej. Uznał, że wystarczy zamieszania wokół jego kandydatury. Chce zaprowadzić ład, porządek, pewność dla wyborców, żeby nie czuli, że nagle staną w oku cyklonu, wokół nich zapanuje walka o władzę, publiczne pranie brudów - oceniła Górnicka-Partyka.

Zdaniem gościni TOK FM obecny prezydent chciał, 'żeby przejście od niego do nowej kandydatury przyniosło możliwie jak najmniej strat Demokratom'. - Ograniczyło zamieszanie wokół konkurencyjnych kandydatów, a (spowodowało) skupienie się na pokonaniu Donalda Trumpa. Co jest głównym celem jego rezygnacji z kandydowania na prezydenta - stwierdziła mieszkająca w USA ekspertka.