Ważne pół roku przed Polską. Ma być inaczej niż 13 lat temu. "Dziś prezydencja jest narzędziem"
- Z początkiem stycznia zaczyna się polska prezydencja w Unii Europejskiej. Oznacza to, że przez pół roku będziemy nadawać ton europejskiej polityce.
- Minister do spraw Unii Europejskiej Adam Szłapka tłumaczył w TOK FM, że najważniejsze w tym czasie będzie bezpieczeństwo Europy, i to w jego najróżniejszych wymiarach.
- Oznacza to zarówno dalsze prace na Tarczą Wschód razem z naszymi partnerami, krajami bałtyckimi i skandynawskimi, jak i wzmacnianie konkurencyjności jako prace nad bezpieczeństwem ekonomicznym.
- Szłapka zapewniał też, że będziemy mocno pracować nad kwestią rozszerzenia Unii Europejskiej, bo większa Unia to same zalety.
Z rozpoczęciem 2025 roku Polska na pół roku przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej. Gość "Popołudnia Radia TOK FM", minister do spraw Unii Europejskiej, poseł i przewodniczący Nowoczesnej Adam Szłapka przekonywał, że najważniejszą kwestią w dzisiejszej Europie jest bezpieczeństwo. - Zależy nam na tym, żeby hasło 'bezpieczeństwo Europy' było odmieniane przez wszystkie przypadki przez to całe półrocze - stwierdził gość Wojciecha Muzala, dodając, że nie jest to tylko program sześciomiesięczny, a taki, który ma być inwestycją na przyszłość.
Polska prezydencja w UE. Siedem wymiarów bezpieczeństwa
Temat bezpieczeństwa ma się więc przewijać najczęściej, ale rozumieć go należy bardzo szeroko. - Bezpieczeństwo ma wiele wymiarów i my chcemy zwrócić uwagę na siedem z nich: bezpieczeństwo zewnętrzne, wewnętrzne, energetyczne, informacyjne, ekonomiczne, zdrowotne i żywnościowe - wyliczał.
Jak więc ma wyglądać najbliższe pół roku? - Czas prezydencji będziemy chcieli wykorzystać, by przekonać wszystkie państwa, że nie ma dzisiaj nic ważniejszego niż europejskie bezpieczeństwo. To fizyczne, czyli ochrona granic, wzmacnianie przemysłu obronnego, ale też bezpieczeństwo ekonomiczne, czyli wzmocnienie europejskiej konkurencyjności - zaznaczył.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Jak podkreślił gość TOK FM, jednym z ważnych elementów, a przy tym polską inicjatywą służącą wzmacnianiu bezpieczeństwa jest Tarcza Wschód. - Tutaj szczególnie blisko współpracujemy z państwami bałtyckimi, ale także z państwami skandynawskimi, które doskonale to rozumieją - stwierdził. Jego zdaniem wydatki na obronę, w tym na Tarczę Wschód muszą się znaleźć w budżecie. - Będziemy oczywiście o to zabiegać. Jestem pewien, że takie wsparcie, takie finansowanie się znajdzie - przekonywał.
'Nigdy nie byliśmy naiwni, jeśli chodzi o Rosję'
- Jeśli chodzi o kwestie rozszerzenia i akcesji, to oczywiście zdajemy sobie sprawę, także na bazie naszych doświadczeń z 20 lat, że większa Unia to większy wspólny rynek, większa wspólnota bezpieczeństwa, brak pozostawiania szarych stref, w które może mocno ingerować Rosja - tłumaczył, zapewniając, że 'będziemy bardzo mocno pracować' w czasie naszej prezydencji nad rozszerzeniem Unii. - Ukraina nigdy jeszcze w swojej historii nie była tak blisko integracji ze strukturami europejskimi, jak jest teraz. Po 2022 roku to przyspieszenie było gigantyczne - przyznał.
To on był hamulcowym ws. alkoholu na stacjach? Powoływano się na dyskryminację
Szłapka tłumaczył też, że ta prezydencja będzie zupełnie inna od poprzedniej z 2011 r., gdy głównie 'zależało nam, żeby pokazać się z jak najlepszej strony'. - Dla nas prezydencja jest nie tyle celem samym w sobie, ile narzędziem. Naszym celem jest to, żeby cała Europa mówiła naszym językiem. Dziś my chcemy, żeby Europa mówiła, że najważniejsze jest bezpieczeństwo - powtórzył. I jego zdaniem są na to spore szanse. - Mamy tutaj bardzo mocne papiery: my nigdy nie byliśmy naiwni, jeśli chodzi o Rosję; od samego początku wspieraliśmy Ukrainę; to my wydajemy 5 proc. PKB na obronność. Co prawda to są zobowiązania NATO, ale to w dzisiejszej dyskusji w Unii Europejskiej bardzo ważny argument - stwierdził.
- To kwestia bezpieczeństwa i stabilności, odporności demokracji, więc nasz głos jest słyszalny - przekonywał. Gość TOK FM zaznaczył przy tym ponownie, że obok samego bezpieczeństwa będziemy też podnosić kwestię wzmacniania konkurencyjności. - Czas, żebyśmy obudzili europejską gospodarkę, odeszli od polityki nakazów, zakazów, nadmiernych regulacji na rzecz inicjatyw, zachęt, inwestycji, po to, żeby pobudzić gospodarkę - spuentował.