,
Obserwuj
Świat

Co po wyborach w Niemczech? To scenariusz, który sprzyja radykałom z AfD

aa, iar
3 min. czytania
21.02.2025 16:02
- Wiemy, kto wygra wybory, ale nie wiemy, czy powstanie stabilny rząd - tak o niedzielnych wyborach w Niemczech mówił w TOK FM prof. Ireneusz Paweł Karolewski. Według politologa w Niemczech panuje "atmosfera upadku świata zachodniego" z powodu działań Donalda Trumpa.
|
|
fot. Martin Meissner / AP Photo / East News

 

  • W Niemczech w niedzielę odbędą się wybory do Bundestagu. W sondażach prowadzi CDU/CSU, jeśli wygra, to kanclerzem zostanie Friedrich Merz;
  • Zdaniem prof. Ireneusza Pawła Karolewskiego na utworzenie nowego niemieckiego rządu możemy czekać nawet kilka miesięcy;
  • Gość TOK FM zwrócił uwagę na to, że w Niemczech "głosy są bardzo pesymistyczne, panuje atmosfera upadku świata zachodniego".

 

Niemcy wybiorą w najbliższą niedzielę nowy Bundestag, a tym samym nowy rząd. CDU/CSU jest faworytem wyborów. Według najnowszego sondażu chadecy mogą liczyć na 28 proc., czyli o 2 pkt proc. mniej niż w sondażu sprzed tygodnia. Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec ma poparcie na poziomie 21 proc., a SPD kanclerza Olafa Scholza -16 proc. Na Zielonych chce głosować 14 proc. badanych.

- To jest wielkie niemieckie misterium - tak o wyborach i tym, co czeka nas później, mówił w "Poranku Radia TOK FM" prof. Ireneusz Paweł Karolewski z Uniwersytetu Lipskiego. - Tak naprawdę wiemy, kto wygra wybory, ale nie wiemy, czy powstanie nowy i stabilny rząd - ocenił gość Jacka Żakowskiego. Zdaniem eksperta po ogłoszeniu wyników niedzielnych wyborów nowy rząd może nie powstać.

- Wtedy czekają nas długie negocjacje między różnymi partiami. Może to potrwać nawet kilka miesięcy. Przede wszystkim nie wiemy, jakie partie wejdą do Bundestagu. Niektóre partie balansują na granicy progu wyborczego - powiedział prof. Karolewski.

Wybory w Niemczech. Co z AfD?

Zdaniem gościa TOK FM, jeżeli do Bundestagu wejdzie mniej partii, to nie można wykluczać powstania koalicji CDU/CSU - SPD, która rządziła już w Niemczech. Jacek Żakowski pytał, czy taki scenariusz nie będzie oznaczał jeszcze większego wzmocnienia radykałów z AfD i zwiększenia ich szans na sukces w kolejnych wyborach.

- Dokładnie. Trudno mi sobie wyobrazić spójną politykę zagraniczną w koalicji, gdzie mamy SPD, która de facto w dużej części jest pseudopacyfistyczna. Są tam zwolennicy daleko idących negocjacji z Putinem i tacy, którzy uważają, że nie należy zbroić Ukrainy, nie pomagać Ukrainie poza moralnym wsparciem. CDU przynajmniej widzi konieczność bardziej aktywnego zaangażowania się w tym kraju - wyjaśnił ekspert.

Politolog zwrócił też uwagę, że ważnym jest to, kto zajmie stanowisko ministra spraw zagranicznych. - Jeżeli będzie to Boris Pistorius, który jest bardzo popularny i jest jednym z bardziej kompetentnych ministrów i polityków SPD, to nie będzie tragedii. Pytanie, czy Boris Pistorius będzie miał wsparcie kierownictwa partii, które jest bardzo sceptyczne wobec zbrojenia Ukrainy - mówił.

Co czeka Niemcy?

Według rozmówcy Jacka Żakowskiego długie oczekiwanie na powstanie nowego niemieckiego rządu może wykluczać jeden ze scenariuszy. - Jeżeli Friedrich Merz, który prawdopodobnie będzie kanclerzem, podejmie decyzję o stworzenie rządu mniejszościowego na poziomie federalnym. To byłoby bardzo odważne. Takie rządy istnieją w Skandynawii, istnieją też na poziomie landów - wyjaśnił profesor. I dodał, że "są wątpliwości, czy Merz będzie na tyle odważny". - Żeby po raz pierwszy w powojennej historii Niemiec utworzyć rząd mniejszościowy. To byłoby najlepsze rozwiązanie, jeżeli chodzi o szybkość i konieczność podejmowania decyzji w polityce obronnej - podkreślił Korolewski.

Prof. Ireneusz Paweł Karolewski skomentował również, jak prezydentura Donalda Trumpa zmieniła sytuację polityczną w Niemczech. - Na razie jest po prostu okres szoku - powiedział. - Niemcy się obudziły, że nagle nie rozumieją rzeczywistości. Różni komentatorzy twierdzą, że NATO już nie istnieje. Nie wiemy, co teraz robić. Głosy są bardzo pesymistyczne, panuje atmosfera upadku świata zachodniego - relacjonował naukowiec z Uniwersytetu Lipskiego.