,
Obserwuj
Świat

Zarzucali Franciszkowi herezję. Czy konserwatywni kardynałowie mogą stanąć na czele Kościoła?

3 min. czytania
26.04.2025 13:31
- Po jednym z synodów, który miał poluzować sztywną doktrynę Kościoła katolickiego i wyjść naprzeciw wykluczonym i marginalizowanym, papież starł się z grupą konserwatywnych kardynałów, którzy zarzucili mu popadnięcie w herezję - wspominał na antenie TOK FM prof. Arkadiusz Stempin.
|
|
fot. AA/ABACA / AA/ABACA/Abaca/East News
  • W Watykanie odbył się pogrzeb papieża Franciszka;
  • Prof. Arkadiusz Stempin na antenie TOK FM przypomniał sytuację z 2023 roku, kiedy to frakcja konserwatywnych kardynałów otwarcie wystąpiła przeciwko dążeniom pochodzącego z Argentyny papieża;
  • Zdaniem watykanisty dziś frakcja konserwatywna nie ma wielkich szans na to, by to z jej grona wybrany został nowy papież.

W sobotę o 10 na placu św. Piotra odbyła się msza pogrzebowa papieża Franciszka, po której trumnę z jego ciałem przewieziono ulicami Rzymu do bazyliki Matki Boskiej Większej. Głowę Kościoła katolickiego żegnały tłumy wiernych - Watykan mówi o 200 tys. osób. We mszy udział wzięli również światowi przywódcy, w tym prezydenci, szefowie i szefowe rządów, a także koronowane głowy.

Kolejnym ważnym wydarzeniem w życiu Kościoła katolickiego będzie konklawe, które wybierze nowego papieża spośród uprawnionych do udziału w nim kardynałów. W ocenie prof. Arkadiusza Stempina "największe szanse mają kardynałowie, którzy sytuują się bardzo blisko Franciszka, ale którzy mają zdolności koncyliacyjne" i są gotowi na współpracę z konserwatystami. Zdaniem prof. Stempina faworyzowani są także Europejczycy, a w szczególności Włosi. - Taki wybór oznaczałby wypełnienie tęsknoty za pontyfikatem mniej nieprzewidywalnym, a bardziej uporządkowanym, spójnym, bardziej w stylu Benedykta XVI - podkreślał.

Jako przykład wskazał kardynała Pietro Parolina. W jego przypadku - jak podkreślał watykanista - atutem jest wiek. Kardynał Parolin dobiega siedemdziesiątki, a wybór kogoś, kto ma mniej niż 65 lat nie jest pożądany. - Kardynałowie nie chcą pontyfikatu tak długiego, jak ten Jana Pawła II - dodał.

Miał być prosty pogrzeb papieża Franciszka. A takiego pożegnania Watykan dawno nie widział

Konserwatywni kardynałowie zarzucili papieżowi herezję

Prof. Arkadiusz Stempin opowiedział w TOK FM również o stronnictwie kardynałów konserwatywnych, którzy nie tylko krytykowali papieża Franciszka, ale w swoim czasie przeszli również do czynów.

- Po jednym z synodów, który miał poluzować sztywną doktrynę Kościoła katolickiego i wyjść naprzeciw wykluczonym i marginalizowanym, papież starł się z grupą konserwatywnych kardynałów, którzy zarzucili mu popadnięcie w herezję - wskazał gość Filipa Kekusza.

Duchowni, o których mowa to kardynałowie: Walter Brandmüller, Raymond Leo Burke, Juan Sandoval Íñiguez, Robert Sarah i Joseph Zen Ze-kiun. To właśnie oni w lipcu 2023 roku zgodnie z prawem kanonicznym wystosowali tzw. dubia, czyli braterskie napomnienia. Pytali w nich papieża o to, jak do nauczania Kościoła mają się lansowane przez Franciszka nurty kulturowe i antropologiczne, błogosławieństwo par osób jednopłciowych, kapłaństwo kobiet, synodalność i prawo do uzyskania wybaczenia. Papież na dubia odpowiedział w październiku tego samego roku.

- Gdyby (dubia) zostały rozwinięte w sposób politycznie większościowy, to znaczy gdyby wystąpiłoby w tym tonie więcej kardynałów, to groziłoby to przymusową abdykacją papieża - wskazywał prof. Stempin. Był to namacalny wyraz sprzeciwu grupy konserwatystów przeciwko podejmowanym przez Franciszka tematom poluzowania celibatu, dopuszczenia kobiet do święceń kapłańskich, udzielenia komunii osobom w tzw. związkach niesakramentalnych, czyli w drugich i trzecich małżeństwach. - Papież wyciągał rękę i chciał to przekuć w nową doktrynę kościelną. To się nie udało, za tę próbę kardynałowie grozili mu procesem kościelnym, mającym pozbawić go tronu papieskiego - wskazywał gość TOK FM.

Kto przyjechał na pogrzeb papieża? Kilkadziesiąt głów państw w Watykanie

Konserwatysta nowym papieżem?

Na ile silna jest dziś frakcja konserwatywna wśród kardynałów? W ocenie prof. Stempina nie ma wielkich szans na to, by ktoś z tego grona został nowym papieżem. - Dziś kolegium kardynalskie uformowane jest większościowo przez purpuratów wybranych przez Franciszka.

Nierealne wydaje się wybranie kogoś z konserwatystów, których ucieleśnieniem jest Peter Turkson (kardynał z Ghany), Péter Erdo z Budapesztu czy kardynał Berg ze Stanów Zjednoczonych, który nosi jedwabne, purpurowe rękawiczki - tak jak to było w modzie przed stu laty, który ma obsesję na punkcie etyki seksualnej - wymieniał.