,
Obserwuj
Świat

Trump po rozmowie z Putinem. "Nie jestem z tego zadowolony"

PAP
3 min. czytania
04.07.2025 08:11
Prezydent USA Donald Trump w czwartek przeprowadził rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. - To była dosyć długa rozmowa. Rozmawialiśmy na wiele tematów, w tym o Iranie. Rozmawialiśmy też, jak wiecie, o wojnie z Ukrainą. Nie jestem z tego zadowolony - powiedział Trump.
|
|
fot. Polaris/East News

Trump rozmawiał z Putinem. 'Nie jestem z tego zadowolony'

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w czwartek, że Waszyngton nadal przekazuje broń Ukrainie, jednak zaznaczył, że Stany Zjednoczone muszą być pewne, że same też mają wystarczające zapasy uzbrojenia.

Prezydent USA w czwartek przed odlotem do stanu Iowa powiedział dziennikarzom, że przeprowadził tego dnia rozmowę telefoniczną ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem. Rozmawiano m.in. o Iranie i Ukrainie. Przyznał, że nie doszło do żadnego postępu w sprawie wojny. - To była dosyć długa rozmowa. Rozmawialiśmy na wiele tematów, w tym o Iranie. Rozmawialiśmy też, jak wiecie, o wojnie z Ukrainą. Nie jestem z tego zadowolony - powiedział Trump.

Amerykański przywódca, zapytany o to, dlaczego USA wstrzymały dostawy części uzbrojenia dla Ukrainy, odpowiedział, że tak się nie stało, a Stany Zjednoczone nadal przekazują broń Ukrainie. - Dajemy im broń, współpracujemy z nimi i próbujemy im pomóc. Ale (były prezydent Joe) Biden opustoszył cały nasz kraj, dając im broń. I musimy się upewnić, że nam jej wystarczy - oświadczył Trump.

Czy Europa ma szanse w starciu z imperium Putina? 'Rosyjskie działania wyglądają imponująco'

Trump o wsparciu dla Ukrainy: dajemy im broń, ale nam też musi jej wystarczyć

We wtorek Biały Dom potwierdził doniesienia mediów o wstrzymaniu przekazywania Ukrainie części pocisków do systemów obrony powietrznej. Jak powiedziała zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly, decyzja taka została podjęta, by "postawić interesy Ameryki na pierwszym miejscu". W środę rzecznik Pentagonu Sean Parnell zaznaczył, że ostatecznie to prezydent i szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydują, co stanie się z bronią, której dostawy na Ukrainę zostały wstrzymane.

Prezydent Trump podczas czwartkowej rozmowy z dziennikarzami zapowiedział też, że najpewniej od następnego dnia Waszyngton zacznie wysyłać partnerom handlowym listy dotyczące stawek celnych, które będą ich obowiązywać. - Zaczniemy wysyłać listy najpewniej od jutra: może dziesięć dziennie, do różnych krajów, o tym, ile będą płacić, by robić interesy z USA - powiedział Trump dziennikarzom. Powiadomił też, że zamierza podpisać kilka porozumień handlowych, jednak nie ujawnił szczegółów. W środę Trump powiadomił o zawarciu układu handlowego z Wietnamem. Było to trzecie porozumienie handlowe, ogłoszone przez administrację USA od 2 kwietnia. Wcześniej uzgodniono wstępne warunki porozumienia z Wielką Brytanią i Chinami. 9 lipca upływa 90-dniowe zawieszenie ceł ogłoszonych przez amerykańskiego przywódcę.

Prezydent USA odniósł się też do przyjętej w czwartek przez Izbę Reprezentantów 'jednej wielkiej pięknej ustawy' z jego obietnicami wyborczymi. Ocenił, że to 'największa tego rodzaju ustawa', która została kiedykolwiek przyjęta. Zapowiedział, że podpisze ją w piątek, w Dzień Niepodległości, w Białym Domu o godz. 17 czasu miejscowego (23 w Polsce). Podkreślił, że będzie świętować przyjęcie przez Kongres ustawy budżetowej w Iowa, gdzie oficjalnie rozpocznie obchody 250. rocznicy przyjęcia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych.