Trump dogada się z Zełenskim? "Coś się ruszyło w tej materii"
Po rozmowach Trumpa z Zełenskim Ukraina spodziewa się gwarancji bezpieczeństwa. - Jedną z takich gwarancji kluczowych miałaby być silna i silnie uzbrojona ukraińska armia. Razem z gwarancjami bezpieczeństwa miałby być pakiet odstraszania, zakładający broń dalekiego zasięgu - mówił w TOK FM Piotr Andrusieczko.
Podczas poniedziałkowego spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem padły zapewnienia o gwarancjach bezpieczeństwa, jakie mają być udzielone Ukrainie. Prezydent Zełenski stwierdził, że potrzeba dziesięciu dni na ich wypracowanie.
- Wcześniej za taką główną gwarancję bezpieczeństwa uznawano członkostwo Ukrainy w NATO. Rozumiemy, że jest to niemożliwe. Tutaj strona amerykańska mówi zdecydowanie "nie", ale nie tylko strona amerykańska. Dlatego też mówi się o różnego rodzaju innych rozwiązaniach - przypominał w "TOK 360" Piotr Andrusieczko, ukraiński korespondent "Gazety Wyborczej".
Gość Wojciecha Muzala mówił, że głównym problemem była niechęć do udzielenia gwarancji przez Trumpa. Teraz jednak to się zmieniło. - Mamy sygnały wprost z wczorajszych wypowiedzi wynikające, że Stany Zjednoczone gotowe są wziąć udział w tych w tych gwarancjach, więc to jest progres. Coś się ruszyło w tej materii - dodał.
Nie wiadomo jednak dokładnie, jak gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy miałyby wyglądać. - Wcześniej mówiono o jednym z takich elementów i on dalej jest omawiany: udział kontyngentu państw, partnerów Ukrainy. Rzeczywiście tacy żołnierze mogliby być rozmieszczeni. Zmieniała się w ostatnich miesiącach koncepcja tego, gdzie oni mieliby się znajdować fizycznie, w jakiej części Ukrainy, czym mieliby się zajmować i tak dalej. Tutaj nie mamy żadnej pewności - podkreślił dziennikarz.
Wypowiedzi przedstawicieli ukraińskiego rządu pokrywają się jednak w tej kwestii ze słowami, które padły w poniedziałek w Waszyngtonie. - Jedną z takich gwarancji kluczowych miałaby być silna ukraińska armia i silnie uzbrojona. Razem z gwarancjami bezpieczeństwa miałby być pakiet odstraszania, zakładający choćby broń dalekiego zasięgu - mówił Andrusieczko.