,
Obserwuj
Gospodarka

Inflacja zaskakuje, ale ekspertka ostrzega: To może być cisza przed burzą

2 min. czytania
01.07.2026 13:53

Inflacja spadła do 2,5 proc. i znalazła się dokładnie na poziomie celu NBP, ale sytuacja na rynku paliw i możliwe zmiany w polityce cenowej mogą szybko zmienić obraz polskiej gospodarki. O paliwach, deflacji w żywności i potencjalnych konsekwencjach dla inflacji i stóp procentowych mówiła w "Magazynie EKG" dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Stacja benzynowa
Stacja benzynowa
fot. Eryk Stawinski/REPORTER

Na stacjach benzynowych w Polsce widać dzisiaj gwałtowne zmiany cen. Koniec rządowego programu CPN spowodował natychmiastowe podwyżki. W niektórych miejscach różnice sięgają ponad 1 zł na litrze. Może to przynieść poważne konsekwencje dla całej gospodarki.

- Widzimy podwyżki rzędu 30-50 groszy na litrze, ale były też przypadki wzrostów nawet o 80 groszy - mówiła gościni Patrycji Maciejewicz. W jednej z odwiedzonych przez nią stacji cena benzyny wzrosła z 5,69 zł do 7,42 zł, czyli ponad 1,70 zł w ciągu jednego dnia.

Redakcja poleca

Ekspertka w rozmowie z Patrycją Maciejewicz zwróciła też uwagę na ciekawy kontrast w gospodarce. Ceny żywności spadają już drugi miesiąc z rzędu, co oznacza deflację w tej kategorii. Biorąc pod uwagę, że żywność stanowi około 25 proc. wydatków gospodarstw domowych, może to częściowo równoważyć wzrost kosztów paliw.

- To bardzo ciekawa sytuacja. Z jednej strony drożejące paliwa, z drugiej spadające ceny żywności - wskazała ekonomistka.

Redakcja poleca

W tle pozostaje także pytanie o możliwe decyzje Rady Polityki Pieniężnej dotyczące stóp procentowych. Choć wcześniej scenariusz ich obniżek wydawał się mało prawdopodobny, to obecnie część ekonomistów nie wyklucza już takiego ruchu; w zależności od tego, jak rozwinie się sytuacja cenowa.

Więcej o sytuacji na cenowej na rynku paliw w rozmowie, dostępnej w aplikacji TOK FM.

Źródło: TOK FM