Czarne chmury zbierają się nad Żurkiem? "Jesteśmy na dobrej drodze"
- Pragnę wierzyć w niezależność pracy prokuratury - tak w TOK FM poseł KO Patryk Jaskulski skomentował umorzenie śledztwa w sprawie tzw. dwóch wież.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ma kłopoty?
- Dlaczego umorzono śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież?
O coraz gorszych nastrojach w koalicji rządzącej poinformowała "Rzeczpospolita". Największy problem - jak mówił w "Poranku TOK FM Tomasz Sekielski - ma mieć minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Wizerunek resortu obciąża m.in. ucieczka Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. We wtorek dowiedzieliśmy się, że prokuratura umorzyła śledztwo ws. dwóch wież.
- Nie doszły do mnie takie sygnały, choć faktycznie minister Żurek po ośmiu latach rządów [PiS-u - przyp. red.] i deformy wymiaru sprawiedliwości ma dziś ręce pełne roboty - komentował poseł KO Patryk Jaskulski. Wiceprzewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka stwierdził, że Waldemar Żurek sukcesywnie wywiązuje się z obowiązków. Do sukcesów ministra zaliczył m.in. uzdrowienie Krajową Rady Sądownictwa.
Patryk Jaskulski ocenił też, że dni Bogdana Święczkowskiego na czele Trybunału Konstytucyjnego są policzone. - Jesteśmy w procesie także budowy autorytetu Trybunału Konstytucyjnego. Niektóre sprawy rozliczeniowe przyspieszają, inne idą tempem, które wyborcy chcieliby podkręcić, natomiast mam poczucie, że jesteśmy na dobrej drodze - uspokajał polityk Koalicji Obywatelskiej.
Umorzenie śledztwa ws. dwóch wież. To nie koniec sprawy?
O umorzeniu śledztwa w sprawie tzw. dwóch wież Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała we wtorek. Chodzi o niedoszłą budowę wieżowców, za którą miała odpowiadać powiązana ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości spółka Srebrna.
Sprawę założył austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, który twierdził, że przy przygotowaniu inwestycji został oszukany przez osoby reprezentujące spółkę na kwotę ponad miliona euro. W celu odblokowania budowy miał też dać 50 tys. zł łapówki księdzu zasiadającemu w Radzie Fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Adwokaci austriackiego biznesmena już zapowiedzieli zażalenie.
- Mam nadzieję, że prokuratura nie będzie przedłużała przekazania postanowienia o umorzeniu śledztwa w sprawie tzw. dwóch wież, bo jego ewentualne tłumaczenie na język niemiecki może doprowadzić do kilkumiesięcznego opóźnienia w złożeniu zażalenia na tę decyzję - komentował Jaskulski.
W opinii wiceszefa Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka sprawa jest "wielowątkowa i zastanawiająca" z powodu zmiany prokuratora prowadzącego śledztwo. - Dopiero po siedmiu latach prokuratura wezwała na przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego, więc coś na pewno się zmieniło - przypomniał Patryk Jaskulski. I ocenił, że prezes PiS-u "nie jest dzisiaj obywatelem lepszej kategorii, tylko jest równy wobec prawa".
Gość Tomasza Sekielskiego wskazywał m.in. na taśmy, na których Jarosław Kaczyński mówi, że to on jest spółką Srebrna. - Później okazało się, że spółka Srebrna nie chce zapłacić za wykonaną pracę przedsiębiorcy. To wszystko wydaje się wskazywać na bardzo duże wysokie prawdopodobnie popełnienia przestępstwa. Prokuratura uznała inaczej - mówił polityk KO.
- Wiem o tym, że Roman Giertych, który jest pełnomocnikiem osoby pokrzywdzonej zarzuca prokuratorowi chociażby kwestię uchylania ponad 80 proc. pytań, które były zadane Jarosławowi Kaczyńskiemu - dodał gość TOK FM. Nad sprawą umorzenia śledztwa ws. dwóch wież pochyli się sąd. - Mam nadzieję, że niezawisły - stwierdził Jaskulski.
Źródło: TOK FM