Będą kolejne obniżki stóp procentowych? Glapiński podał warunki. "Jesteśmy liderem dezinflacji"
Prezes NBP zapowiedział możliwą obniżkę stóp procentowych w marcu. - WIBOR już w pewien sposób skonsumował przyszłe obniżki stóp procentowych - stwierdził w "EKG" Tomasz Bujański.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak prezes NBP ocenia sytuację gospodarczą w Polsce?
- Na jaki kredyt może sobie obecnie pozwolić przeciętna rodzina?
- Moim zdaniem, jeśli projekcja nie pokaże nic niepokojącego i nie nastąpią wydarzenia zewnętrzne, to możliwa jest obniżka stóp procentowych w marcu - powiedział w czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
Podczas konferencji prasowej Glapiński podkreślił, że inflacja w Polsce jest najniższa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. - Można więc powiedzieć, że jesteśmy liderem dezinflacji - podkreślił. Jak dodał, według ostatnich danych, tj. za grudzień 2025 r., żaden kraj regionu, który przyjął euro, nie miał niższej inflacji niż Polska. Zauważył, że jednocześnie mamy najwyższy wzrost gospodarczy w regionie.
Ile zostanie w naszych portfelach?
- WIBOR już w pewien sposób skonsumował być może przyszłe obniżki stóp procentowych - mówił w "EKG" Tomasz Bujański z ANG Odpowiedzialne Finanse.
Jak dodał, w tej chwili WIBOR sześciomiesięczny jest na poziomie 3,78 proc. - To może sugerować, że rynek spodziewa się obniżek stóp procentowych - podkreślił gość Wojciecha Kowalika.
Jako przykład podał kredyt w wysokości 450 tys. zł (to obecnie średnia kwota kredytu) z oprocentowaniem zmiennym z marżą 1,9 proc. na 25 lat. - Od sierpnia do lutego rata może być niższa o niespełna 300 złotych. W przypadku wyższych kredytów różnica w racie rośnie do 700 złotych, to odczuwalna ulga w portfelu - zaznaczył.
Kolejne obniżki WIBOR oznaczałyby spadki o kolejne 70 zł w przypadku kredytu na 450 tys. zł.
Niższe stopy procentowe ułatwią także branie nowych kredytów. - Patrząc na cały ubiegły rok, możemy mówić o średnim wzroście zdolności kredytowej na poziomie 15-18 procent - mówił Bujański.
Ile przeciętna rodzina jest w stanie teraz pożyczyć? - Dwie osoby dorosłe z dochodami plus jedno dziecko. Znowu odwołam się do przykładu rekomendowanego przez KNF, czyli okres kredytowania 25 lat, 20 procent wkładu własnego. Przeciętna zdolność kredytowa w styczniu to była kwota na poziomie mniej więcej 730 tysięcy złotych - oceniał ekspert.
Źródło: PAP/TOK FM