"Jestem skromną ministrą oświaty". Co czeka uczniów i nauczycieli?
- Mam świadomość, że dla części nauczycieli prawdziwym wyzwaniem jest to, że mimo tego, że wcale nie zarabiają tak super, to wpadają w drugi próg podatkowy. Stąd zmiany dotyczące wynagrodzeń powinny być połączone albo z kwotą wolną od podatku, albo z drugim progiem podatkowym - mówiła w TOK FM ministra edukacji Barbara Nowacka.
- W piątek 26 czerwca zakończenie roku szkolnego 2025/2026;
- Jak zmieniła się szkoła? Co dalej z pensami nauczycieli? I czy resort zasłużył na wyróżnienie?
- Na pytania odpowiadała w TOK FM szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka.
Zakaz telefonów w szkołach podstawowych, obowiązkowa edukacja zdrowotna, a do tego jeszcze początek reformy... Od września nauczyciele w pierwszych i czwartych klasach podstawówek będą już uczyć według nowego programu. Tymczasem teraz jednym z najgorętszych tematów jest koniec roku szkolonego 2025/2026 i... wybór prezentu dla nauczyciela.
- Symbole są ważne, ale przede wszystkim liczy się codzienny szacunek dla nauczycieli. To tak, jak z kwiatkiem 8 marca dla kobiet - jako feministka cały czas uważam, że Dzień Kobiet powinien być codziennie. Innymi słowy: szacunek jest potrzebny, a już szczególnie w zawodzie nauczyciela - komentowała w "Wywiadówce" w TOK FM ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka.
"Cały czas będę wnioskowała o więcej"
Nauczyciele czekają jednak przede wszystkim na podwyżki. Ale muszą się uzbroić w cierpliwość. Na razie mamy propozycję podwyżki na poziomie 3 proc. od przyszłego roku. Nowacka zgadza się, że zmiany dotyczące wynagrodzeń nauczycieli powinny być szersze.
- Cały czas będę wnioskowała o więcej. Chociaż mam też świadomość, że dla części nauczycieli - coraz bardziej znaczącej - prawdziwym wyzwaniem jest to, że mimo tego, że wcale nie zarabiają tak super, to wpadają w drugi próg podatkowy. Stąd zmiany dotyczące wynagrodzeń - i o tym też mówiłam ministrowi finansów - powinny być połączone albo z kwotą wolną od podatku, albo z drugim progiem podatkowym - powiedziała ministra w rozmowie z Krzysztofem Horwatem.
Nowacka obiecuje także, że do końca kadencji rządząca koalicja powiąże pensje nauczycieli ze średnią krajową.
- Musimy to zrobić. Ale też proponujemy różne warianty - na razie wewnętrznie. Tak, żeby nauczyciele widzieli, że ich wynagrodzenia rosną w sposób znaczący, bo są elitą państwa, realną elitą. Ale też, żeby nie powstawały takie zgrzyty (...) jak w sprawie np. zarobków lekarzy - stwierdziła. W Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt ZNP w sprawie podwyżek. Największy nauczycielski związek zawodowy domaga się 15-procentowej podwyżki.
"Jestem skromną ministrą oświaty"
- A resort zasłużył na wyróżnienie? - pytał Krzysztof Horwat.
- Jestem skromną ministrą oświaty - stwiedziła Nowacka.
Podkreśliła, że choć część organizacji może nie wystawić jej wysokich ocen, to "robi, co w jej mocy, by nauczycielom pracowało się lepiej". - Zmiany w Karcie Nauczyciela z ubiegłego roku są korzystne (...). Kolejne są w przygotowaniach np. te dotyczące często bardzo przewlekłych procesów i spraw dyscyplinarnych. Mam nadzieję, że niedługo wypuścimy to do konsultacji - podsumowała w "Wywiadówce" szefowa resortu edukacji.
Źródło: TOK FM