,
Obserwuj
Gospodarka

Prof. Tyrowicz o najnowszej awanturze w NBP. "Szczęśliwie bez durnych odwołań do wroga u bram"

2 min. czytania
12.12.2025 13:01

Prof. Joanna Tyrowicz krytykowała w TOK FM prezesa NBP Adama Glapińskiego, Wyjaśniła też, dlaczego nie podpisała się pod apelem członków rady Polityki Pieniężnej, w którym między innymi ostrzegano przed "nieodwracalną" utratą pozycji banku centralnego.

Adam Glapiński
Adam Glapiński
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prof. Joanna Tyrowicz nie podpisała apelu RPP o wyciszenie emocji ws. konfliktu w Narodowym Banku Polskim?
  • O co spierają się członkowie zarządu NBP z prezesem Adamem Glapińskim?
  • Dlaczego Glapiński - zdaniem Tyrowicz - nie ma szacunku dla organu prezesa NBP?

Część członków zarządu Narodowego Banku Polskiego chce, by prezes Adam Glapiński stracił stanowisko. Zarzucają mu despotyczne rządy i proponują zmiany w regulaminie banku. Członkowie Rady Polityki Pieniężnej zaapelowali tymczasem o "wyciszenie emocji, rozwagę i niedokonywanie żadnych pochopnych działań" i ostrzegli przed "nieodwracalną" utratą pozycji NBP.

Apelu RPP nie podpisała prof. Joanna Tyrowicz. Dlaczego? - Wyszłam z tej części posiedzenia, już po podjęciu decyzji o stopach procentowych - tłumaczyła w "EKG".

- Powiedziałam, że to jest bez sensu. Szczęśliwie to, co się ukazało, nie zawiera jakichś durnych odwołań do wroga u bram - oceniła członkini Rady Polityki Pieniężnej.

Rozmówczyni Macieja Głogowskiego zgodziła się jednak z apelem o szanowanie prezesa NBP. - W szczególności uważam, że profesor Adam Glapiński powinien szanować organ, jakim jest prezes NBP - dodała.

Głogowski dopytywał, czy prezes banku centralnego tego nie robi. - Przyjście na konferencję z godzinnym opóźnieniem nie powala ilością szacunku, którą się okazuje wszystkim. Nieodpowiadanie na pytania postawione przez dziennikarzy w imieniu obywateli, zakrzykiwanie wielu dziennikarzy, komentarze ad personam wobec wielu z nich. To są rzeczy dalece odbiegające od tego, czym jest szacunek dla organu, jakim jest prezes NBP - argumentowała Tyrowicz.

Gościni "EKG" wypominała też Glapińskiemu, że nie przygotowuje się do konferencji. Mówiła, że na takich konferencjach powinno być prezentowane stanowisko RPP, "a nie opowieści dziwnej treści na tematy zupełnie z polityką pieniężną niezwiązane". 

W zarządzie NBP trwa konflikt, cztery z dziewięciu osób nie mają przyporządkowanych żadnych zadań. - Kłócą się o decyzyjność na zasobach, które mają do dyspozycji. Dziś uważają, że za dużo decyzyjności jest w gestii prezesa i chcą mieć trochę własnej, a prezes broni swojej decyzyjności - tłumaczyła Tyrowicz. I dodała, że decyzyjność ta dotyczy "wydawania publicznych pieniędzy".

Źródło: TOK FM