Kapsuła z chorym astronautą wróciła na Ziemię. "Bardzo dobra decyzja"
Kapsuła Crew Dragon firmy SpaceX z czterema astronautami dokonała w czwartek udanego wodowania na Pacyfiku w pobliżu wybrzeża Kalifornii. Misja na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) została przedwcześnie zakończona z powodu choroby jednego z astronautów.
- Dlaczego decyzja o powrocie chorego austronauty na ziemie jest słuszna?
- Co można leczyć na stacji kosmicznej?
Po wodowaniu do Crew Dragon podpłynęło kilka łodzi, które zabiorą członków załogi na brzeg, ale jak przekazała amerykańska agencja kosmiczna NASA zajmie to kilka godzin, gdyż muszą oni przejść rutynowe badania medyczne.
W przerwanej misji brały udział cztery osoby: Zena Cardman i Michael Fincke z NASA, Oleg Patonow z rosyjskiej agencji Roskosmos oraz Kimiya Yyui z japońskiej agencji kosmicznej JAXA.
Pierwszy taki przypadek w historii
Astronauci spędzili w kosmosie 167 dni. Powrót nastąpił kilka tygodni przed planowanym terminem.
NASA nie ujawniła, który członek załogi jest chory, tłumacząc to ochroną danych medycznych. Jest to pierwszy przypadek ewakuacji astronauty z ISS w ciągu 25 lat jej funkcjonowania.
Po ewakuacji na pokładzie ISS pozostały trzy osoby, a dowództwo od Finckego przejął kosmonauta Roskosmosu Siergiej Kud-Swierczkow.
- To jest bardzo dobra decyzja, bo zdrowie i bezpieczeństwo astronautów musi być priorytetem i tutaj ewidentnie NASA to priorytetyzuje - powiedziała w TOK FM dr Karolina Twardowska, lekarka i wiceprezesk Polskiego Towarzystwa Astromedycznego.
Jak stwierdziła, decyzja NASA o niepodawaniu szczegółów medycznych w tej sprawie jest słuszna i zrozumiała. - To jest bardzo ważne, bo astronauci są ludźmi i na stacji kosmicznej, wykonują po prostu swoją pracę i mają prawo do tego, aby informacje na temat ich problemów zdrowotnych, danych medycznych były prywatne - dodała gościni "Przedpołudnia TOK FM".
Twardowska podkreśliła, że nie wszystkie dolegliwości "jesteśmy w stanie leczyć w kosmosie, bo to jest bardzo ekstremalne środowisko i odległe". Dodała, że na stacji kosmicznej jest dostępna apteczka. - Są w niej leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwwymiotne, antybiotyki, czyli jesteśmy w stanie przeprowadzić leczenie objawowe, czy też leczenie przyczyny, jeśli zdarzy się jakaś infekcja, ale jednak możliwości diagnostyczne są ograniczone - podkreśliła rozmówczyni Anny Piekutowskiej.
Według lekarki "raczej trudno" sobie wyobrazić zrobienie tomografii, czy wykonania rezonansu na stacji kosmicznej. - Po prostu tego sprzętu nie jesteśmy w stanie włożyć do stacji i wynieść na orbitę - dodała.
Gościni TOK FM zaznaczyła, że na stacji kosmicznej są przenośne aparaty do USG, ale one pozwalają tylko przeprowadzić wstępną diagnostykę.
Źródło: PAP, TOK FM/ Fot. NASA/Bill Ingalls/Associated Press/East News