Dlaczego PiS postawił na Czarnka? "Kaczyński chce koalicję z Braunem"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał w sobotę Przemysława Czarnka jako kandydata tej partii na urząd premiera po przyszłych wyborach parlamentarnych. Jak zareagowali politycy? W sieci fala komentarzy.
Dlaczego PiS postawił na Czarnka? "Kaczyński chce koalicję z Braunem"
Podczas sobotniej konwencji PiS w Krakowie prezes partii Jarosław Kaczyński wskazał kandydata PiS na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim wiceprezes PiS, były minister edukacji Przemysław Czarnek.
- W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - powiedział w Krakowie Jarosław Kaczyński. Sam Czarnek podkreślił, że partia wsiada do "znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wygrać dla Polski". Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a Kaczyński kierownikiem.
W sieci pojawiły się liczne komentarze.
"Czarnek. Super. Agresywny kandydat to recepta na wewnętrzne podziały w PiS" - napisał na X poseł Polski 2050 Ryszard Petru.
Robert Biedroń, europoseł Lewicy ocenił z kolei "próbował zniszczyć oświatę, spróbuje zniszczyć cały kraj". "Musimy zatrzymać Czarnka i jego chore fanaberie" - zaapelował.
"Kaczyński chce koalicję z Braunem. Dlatego wystawił akceptowalnego dla Brauna-Czarnka. Chłopcom marzy się Willa + i wyprowadzenie Polski z UE. NO WAY!" - to już poseł KO Dariusz Joński.
W podobnym tonie wypowiedział się lider Razem Adrian Zandberg. "Przemysław Czarnek, kandydat na premiera trzeciej Konfederacji" - napisał.
Dla Marceliny Zawiszy, także z Razem, "Czarnek to nie tylko koniec socjalnego PiS-u, to przede wszystkim znak, że Prawo i Sprawiedliwość rusza na bój na radykalizm z Braunem".
"Dzban roku kandydatem PiS-u na premiera. W sumie nic dziwnego" - ocenił ostro poseł Lewicy Tomasz Trela.
Źródło: TOK FM, PAP