,
Obserwuj
Polityka

Czarnek kandydatem PiS na premiera. Jaki ma plan? "Pogonić to dziadostwo"

PAP
5 min. czytania
07.03.2026 16:46

To jest jawna opcja niemiecka, dlatego ambasador Republiki Federalnej Niemiec nadzorował przyjęcie ustawy o SAFE - mówił w sobotę kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Dodał, że należy "pogonić to dziadostwo". 

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Podczas konwencji PiS w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" w Krakowie Kaczyński wskazał kandydata partii na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim Przemysław Czarnek. W tym samym miejscu PiS ogłosił w przeszłości swoich kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.

"PiS wsiada do naoliwionego pociągu szybkich prędkości"

- My znów z hali "Sokoła" po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości, po to, żebyśmy wszyscy wygrali dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Prezes Jarosław Kaczyński jest kierownikiem - podkreślił wiceprezes PiS, były minister edukacji podczas swojego wystąpienia.

Dodał, że w takim pociągu wszyscy mają swoje miejsce. W tym kontekście wymienił m.in. byłych premierów, wiceprezesów PiS Beatę Szydło czy Mateusza Morawieckiego.

Jego zdaniem, Polska obecnie znajduje się w podobnej sytuacji jak w 2015 r., gdy Kaczyński ogłosił Andrzeja Dudę jako kandydata PiS na prezydenta. - Polska tonęła, była duszona przez rządy Platformy Obywatelskiej, nie było pieniędzy na nic. Nie było żadnej polityki prorodzinnej, żadnych inwestycji - wymieniał.

Podkreślił, że to w hali "Sokoła", "rodziła się odwaga, która doprowadziła do zwycięstwa" PiS. - Tutaj w hali „Sokoła” jest napisane: "wspólna moc zdoła nas tylko ocalić". Wspólna moc, nasza wspólna moc, da zwycięstwo Polsce - zaznaczył Czarnek. 

"Chcemy przywrócić Polakom prawdziwą Polskę"

Jak podkreślił Czarnek, Polska rządzona przez Donalda Tuska, Sikorskiego, Kierwińskiego i wielu innych idzie złym w kierunku, jest Polską chaosu, zamieszania i krzywdy ludzkiej.

Jego zdaniem to zwykli Polacy trzymają w pionie Polskę, pomimo tego co robi Tusk. - Pomimo tego duszenia Polski - dodał. 

Zaznaczył, że chce Polski normalnej i prawdziwej, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo i ratuje życie.

- Tą Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwa chcemy przywrócić Polakom, tak żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność, że to na niego stawia to państwo i jego będzie chronić - dodał.

- My tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków. Polska jest własnością Polaków - wszystkich - zaznaczył. 

"Silne państwo powinno wypowiedzieć UE m.in. ETS, OZE czy Zielony Ład"

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. My mamy nasz węgiel, nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich - dodał.

Jak mówił, w Polsce panują obecnie najwyższe ceny prądu w Europie. Podkreślił, że jest to kłopot nie tylko dla gospodarstw domowych i osób najbiedniejszych, ale także dla ogółu społeczeństwa, ponieważ - jak dodał - z powodu wysokich cen prądu upadają firmy i rośnie bezrobocie. - Jeśli tu cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie to firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed 2015 rokiem. Oni (rządząca koalicja - red. ) to potrafią - ocenił.

Czarnek podkreślił, że Polska chce czystej energii, w tym energii atomowej, ale "musimy mieć bazę". - Tą bazą jest węgiel - skonkludował.

W kontekście rolnictwa wiceprezes PiS ocenił, że polski rolnik jest obecnie „gnębiony, duszony i bezwstydnie robiony w balona”. Podkreślił, że PiS apeluje o wymazanie ze słownika języka polskiego pojęcia umowy z Mercosurem. - Nie ma tego - powiedział. 

Czarnek o programie SAFE: to jest jawna opcja niemiecka

Czarnek ocenił też, że program SAFE jest "pożyczką na absurdalnych warunkach" na sprzęt, który "możemy kupić tylko w jednym miejscu w Europie". - To jest jawna opcja niemiecka. Dlatego ambasador Republiki Federalnej Niemiec nadzorował przyjęcie ustawy o SAFE - mówił.

- Pogonić to dziadostwo - krzyczał. - Pogonimy, ale zanim to zrobimy, to musimy zakończyć nasze prace programowe. (...) Nikt tak nie pracuje nad programem, jak Prawo i Sprawiedliwość. Tylko Prawo i Sprawiedliwość ma kompleksową odpowiedź na tę nędzę tuskową i tylko Prawo i Sprawiedliwość wie, jak to zrobić, żeby wyjść na prostą - przekonywał Czarnek.

Jednocześnie zapewnił, że PiS nie ma "fobii niemieckiej" ponieważ Niemcy są zarówno naszym sąsiadem jak i partnerem gospodarczym. Podkreślił jednak, że Polska chce być partnerem, a nie sługą lub niewolnikiem.

Czarnek przywołał też wizytę premiera Donalda Tuska w Stalowej Woli. - Pan Tusk pojechał do Stalowej Woli, do obecnego tu (prezydenta miasta) Lucjusza Nadbereżnego i powiedział tak: mamy SAFE, mamy wspaniały mechanizm finansowania polskiej zbrojeniówki. Zakute łby mówił do was wszystkich, do zwykłych, normalnych Polaków; jak nie będzie SAFE'u, to tu nie będzie 20 miliardów złotych w Stalowej Woli - powiedział Czarnek.

Zaznaczył, że w walce o Polskę, PiS nogi nie odstawi, ponieważ jak to się stanie, to Polska przegra. - Więc jak jestem zakuty łeb i wy wszyscy, to mówimy do Tuska: pusty łbie, bo lepiej być zakutym niż pustym - mówił. 

"Tusk i lewaczki od Czarzastego urządzają w Polsce piekło kobiet"

Podczas wystąpienia w krakowskiej hali „Sokoła” Czarnek odniósł się do kwestii sytuacji demograficznej w Polsce. - Klęska demograficzna jest na naszych oczach, w zeszłym roku urodziło się najmniej ludzi od II wojny świtowej - podkreślił.

- Dzisiaj to państwo (premiera Donalda - red.) Tuska i lewaczek od Czarzastego (lidera Lewicy i marszałka Sejmu Włodzimierza - red.) urządza w Polsce piekło kobiet. Piekło kobiet jest dzisiaj. Jak ma się zdecydować na dziecko kobieta, która wie, że będzie musiała rodzić na pogotowiu ratunkowym, w jakimś pokoju narodzin? - pytał polityk PiS.

 Zarzucił rządzącym likwidowanie porodówek i brak działań przeciw kryzysowi demograficznemu. - Wspaniałe polskie kobiety nie mogą mieć piekła, muszą być zaopiekowane - mówił.

"Będziemy pomagać Ukrainie, ale żądamy szacunku od Zełenskiego"

W trakcie sobotniego wystąpienia wiceprezes PiS, b. minister edukacji Przemysław Czarnek zaznaczył, że należy z Polski uczynić lidera naszej części Europy i świata, Grupy Wyszehradzkiej oraz Inicjatywy Trójmorza. - Musimy z Polski uczynić państwo, które będzie dbało o swoją godność, państwo, które może być partnerem dla wszystkich, może pomagać Ukrainie tak, jak to zrobiliśmy za rządów PiS - mówił.

Jego zdaniem, w polskim interesie jest dalsza pomoc Ukrainie, aby „Ruski nie wjechał do Polski”. - Ale żądamy szacunku od pana Zełenskiego, od władz Ukrainy - grzmiał. Czarnek ocenił, że to dzięki Polsce i rządowi PiS „Ukraina jeszcze żyje i niech żyje”. - W tym interesie będziemy pomagać, ale będziemy pomagać, jeśli we władzach Ukrainy będziemy mieć partnera, a nie bezczelność - zaznaczył.

Jak mówił Czarnek, bezczelność Ukrainy widzi m.in. w blokowaniu możliwości ekshumacji na Wołyniu.

Po zakończeniu wystąpienia rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślił, że w sobotę ugrupowanie rozpoczyna marsz w stronę zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych. 

Źródło: PAP 

Redakcja poleca