Lewica chce nowego podatku. "To będzie trudna kwestia"
Politycy i polityczki Nowej Lewicy przedstawili w piątek projekt ustawy wprowadzającej podatek od biznesu mieszkaniowego. Zdaniem szefowej klubu Lewicy Anny Marii Żukowskiej, ponieważ to poselski, a nie rządowy projekt, uchwalenie przepisów nie będzie łatwe. - Będziemy prowadzili rozmowy zarówno z koalicjantami, jak i pewnie z częścią opozycji - powiedziała w TOK FM.
Nowa Lewica przedstawiła projekt ustawy wprowadzającej podatek od biznesu mieszkaniowego. - Rezygnujemy z podatku od nieruchomości, przechodzimy na średnią wycenę nieruchomości w danej gminie - mówiła w TOK FM Anna Maria Żukowska.
Podatek ma być naliczany od wartości trzeciego i każdego kolejnego mieszkania. - Nie dotknie to na pewno negatywnie, a wręcz może w niektórych przypadkach pozytywnie zmieni sytuację właścicieli pierwszej i drugiej nieruchomości - zapewniała szefowa klubu Lewicy. Przez pierwsze pięć lat opodatkowanie ma wynosić 0,5 proc. wartości nieruchomości, przez kolejne 10 lat ma zwiększać się o kolejne 0,1 proc. rocznie. Docelowo, po 10 latach, ma osiągnąć wartość 1,5 proc. wartości nieruchomości.
Wartość mieszkań, na podstawie której będzie podatek, ma być szacowany na podstawie rządowego portalu DOM - portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami. Ma on zostać uruchomiony w 2027 roku. Jeśli dana nieruchomość nie będzie widniała w wykazie transakcji, projekt zakłada oparcie się na wskaźniku przeliczeniowym kosztu odtworzenia jednego metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, czyli średnim koszcie budowy metra kwadratowego.
"Jest jakieś pole do dyskusji"
Gościni TOK FM pytana przez Macieja Kluczkę o nastawienie do projektu pozostałych partii w koalicji rządzącej, odparła: "Będziemy prowadzili rozmowy zarówno z koalicjantami, jak i pewnie z częścią opozycji". - Chociaż, mówiąc szczerze, nie widzę tego, bo patrząc po tym, co zrobiło PiS, lansując jako postać pierwszoplanową Przemysława Czarnka, to raczej nie jest ten prospołeczny kierunek, który kiedyś był kojarzony z PiS-em - dodała gościni "Wywiadu politycznego".
Kluczka dopytywał Żukowską czy posłanka uważa, że wśród koalicjantów panuje przekonanie o słuszności proponowanego podatku. - Nie wiem tego. Na pewno głosy, które sympatyzują z tą koncepcją, płyną z Polski 2050 czy Partii Razem. Jest jakieś pole do dyskusji. To będzie kwestia trudna. Gdyby była oczywista, to byłby to projekt rządowy - podkreśliła.
Według projektu z podatku zwolnione mają być spółki gminne, Towarzystwa Budownictwa Społecznego, Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe, spółdzielnie mieszkaniowe, właściciele mieszkań, którzy wydzierżawili mieszkanie społecznej agencji najmu, właściciele mieszkań treningowych i wspomaganych oraz państwowe osoby prawne.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Źródło: TOK FM, PAP